 |
|
1. Przecież to już nie powinno tak boleć, jesteś dorosły i całe lata życie przygotowywało cię do oswajania straty. Od najmłodszych lat gdzieś znikały zwierzątka domowe, potem członkowie rodziny i sąsiedzi. Powoli zaczął dojrzewać w twojej nieukształtowanej głowie koncept ciasnej drewnianej skrzyni pod ziemią i niekończonej pustki, ale jeszcze wiele lat minęło zanim potrafiłeś płakać na pogrzebach.
Szedłeś dalej i ludzie wokół się wymieniali, dziś gorzką pigułkę przełykasz za każdym razem, gdy nie masz już o czym rozmawiać z kimś, z kim dzieliłeś myśli lat temu trzy, pięć i dziesięć, choć w każdym z tych punktów byłeś innym tobą, który jeszcze tyle nie stracił i jeszcze potrafił czuć zachwyt.
I to chyba nie jest ewolucja - zimny wiatr rozstania z kimś, z kim sobie wyobrażałeś, że już zawsze, abo zapach parafiny w cmentarnej kaplicy i coraz częściej słyszany "Anielski orszak", jakby śmierć zaczęła zataczać coraz mniejsze kręgi.
|
|
 |
|
W łez odblaskach widzisz czyj jest błąd, spójrz na tą twarz to Twoja własna.
|
|
 |
|
Sama wiesz, że piękne są tylko początki, wiec kończmy to.. potem wróćmy znowu do siebie i udawajmy, że nie znamy się, a potem chodźmy do łóżka, zróbmy mocno to, znowu udawajmy, że to nie jest poplątane, że możemy cofnąć to.
|
|
 |
|
Jest chłodno, oboje się boimy zamknąć to okno, albo wyjść na zewnątrz.
|
|
 |
|
Widmo wyparł czas, ale syndrom pytań kwitnie jak chwast w upale.
|
|
 |
|
Czas się zwijać, więc zawijamy do mnie - Ty i ja, coś się za nami ciągnie, to Twoja koleżanka, przecież miała zostać, nawet powiedziała nam: "bawcie się dobrze".
|
|
 |
|
Październikowe i ostre powietrze lepiej by smakowało w innym mieście, nie tu. / net
|
|
 |
|
Kiedy już myślisz, że to koniec wszystkiego, postawiłaś na to kreskę i tylko czekasz na jego kolejną krzywdę którą jesteś pewna, że Ci zada to on przychodzi i tym swoim specjalnym cichym głosem którym mówił tylko do Ciebie szepcze PRZEPRASZAM. Rozpływasz się i tak w kółko. Ale w końcu nadchodzi taka chwila, że zaczynasz się zastanawiać po co tu jeszcze jesteś i zaczynasz zauważać innych mężczyzn, zaczynasz czuć więcej do nie tej osoby z którą jesteś. Łakniesz uczucia. Nie bój się tego. On już spierdolił. Nie myśl nad tym który Cię skrzywdził. Popatrz na tego który Cię docenia.
|
|
 |
|
Kiedyś chciałam być dla niego najlepsza, najpiękniejsza. Być dla niego oparciem w trudnych chwilach. Na każde zawołanie. W tym wszystkim zgubiłem siebie, zapomniałam o sobie. O tym, że najpierw muszę pokochać siebie i dla siebie być ideałem, piękną i niezależną od niego i wszystkich innych bezlitosną kobietą |
|
|
 |
|
Wybaczyła mu czekanie. Wiadomości, których nie wysyłał. Zdjęcia, których nigdy nie było. Życia, w których go szukała. Wybaczyła mu. Bo co innego można zrobić wobec kochanego człowieka, który nigdy nie miał odwagi, aby z Tobą być? Wybaczyła mu, bo on był jej wszystkim, a ona jego niczym...
|
|
 |
|
Pocałunków każdego ranka i szczerych zapewnień,że jestem najpiękniejsza. Uśmiechu, kiedy będę smutna,wybaczenia,kiedy narobię głupstw,pomocy nawet wtedy,kiedy będę się za nią gniewać,kwiatka na poduszce,kiedy się obudzę. A kiedy będę tańczyć w sali pełnej pięknych kobiet,Twojego wzroku mówiącego,że wyjść chcesz tylko ze mną. Dasz mi to wszystko?
|
|
 |
|
Zakochaliśmy się w sobie mimo dzielących nas różnic,a gdy już się to stało, zrodziło się coś wyjątkowego i pięknego. Moim zdaniem w ten sposób kocha się tylko raz i dlatego każda nasza wspólna minuta jest na trwałe wryta w mej pamięci. Nigdy nie zapomnę ani jednej chwili.
|
|
|
|