 |
|
dałabym ci wszystko, co mam. a gdybyś potrzebował więcej, zdobyłabym to i dała ci. w ten sposób kocham.
|
|
 |
|
to niesamowite uczucie gdy wieczorem kładziesz się do łóżka i czujesz, że w końcu odnalazłaś szczęście.
|
|
 |
|
kiedy ktoś jest tak wyjątkowy, wiesz o tym prędzej, niż się spodziewasz. poznajesz to instynktownie i masz pewność, że cokolwiek się stanie, już nigdy nie będzie nikogo takiego jak On.
|
|
 |
|
zdawało się, jakby miał pełną kontrolę i władzę nad każdym milimetrem mojego ciała. a ja nie protestowałam, leżałam przy nim zupełnie bezbronna. rozkoszowałam się każdym pocałunkiem, który składał mi kolejno na szyi, policzkach i ustach. pragnęłam jeszcze. coraz więcej. chciałam mieć go coraz bliżej. jakbym bała się, że za chwilę ktoś mi go zabierze.
|
|
 |
|
miłość jest wtedy, gdy nasłuchujesz z wypiekami na policzkach kto idzie po schodach z nadzieja, ze to właśnie On.
|
|
 |
|
czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim innym na świecie.
|
|
 |
|
bo tylko Ty potrafisz tak kolorować oddechem mój cały świat.
|
|
 |
|
-Jest cudowny .Ma najpiękniejsze
spojrzenie na świecie,a swoim uśmiechem
bezwarunkowo wywołuje uśmiech na
mojej twarzy.Tylko on wie,jak poprawić mi
humor.Gdy mnie dotyka,przez całe me ciało
przechodzi dreszcz.Pocałunkami osładza
moje życie,a gdy przytula,od razu przestaję
być smutna.Zna mnie jak nikt inny,nigdy nie
kłamie i wiem,że mogę na nim polegać.Jest
miły,mądry i zabawny.Właściwe idealny!
- A wady jakieś ma?
-Nie kocha mnie.Nic więcej.
|
|
 |
|
nie czuję się lepszy od tych, co nie słuchają
rapu, jednak im współczuję, bo nie raz w
życiu by im pomógł.
|
|
 |
|
Nigdy nie dowiesz się jak czuje się kobieta,
która płaczę w poduszkę, która tęskni i
choruje, która najbardziej w świecie
pragnie by pokochał ją ten kretyn.
|
|
 |
|
pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary. pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów. pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem. pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się. pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze.
|
|
 |
|
nie jestem ideałem. często piję, palę, jestem wredna, mam ciężki charakter, ale mogę Ci dać to, czego nikt inny Ci nie da.
|
|
|
|