 |
|
pamiętam jak dziś ten dzień, w którym Cię poznałam. pamiętam ciepłe spojrzenie, które przenikało mnie tak mocno.
|
|
 |
|
nie potrafię opanować tętna, gdy on jest obok.
|
|
 |
|
paradoksalnie im delikatniejszy jest człowiek, tym więcej wie o cierpieniu.
|
|
 |
|
On nie pytał skąd te blizny i czemu je zasłaniam swetrem.
|
|
 |
|
i ten moment, gdy już kleją Ci się oczy, a on wtula się w Ciebie i mówi dobranoc.
|
|
 |
|
bądź moją inspiracją, moim natchnieniem i moją muzą.
|
|
 |
|
coraz częściej kładę się późno, bo kiedy jest ciemno, to łatwiej jest wyobrazić sobie, że kładziesz się obok mnie. jak dziś – pod kocem najlepiej się śpi, kiedy Twoje ramiona oplatają moją talię. czuję się tak bezpiecznie, wyjątkowo. dajesz mi coś.
|
|
 |
|
'Wiesz, co jest gorsze od kłótni, wyzwisk, tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami? Obojętność. '
|
|
 |
|
Niełatwo jest odbudować coś, czego już praktycznie nie ma..
|
|
 |
|
O jedno Cię proszę, chcę widzieć Twój uśmiech.. ♥
|
|
 |
|
Co prawda wspomnień nikt nie może mi odebrać,
ale i tak boli, że nie możecie być tu i teraz
i chodzić ze mną razem po krętych losu ścieżkach,
pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach.
|
|
|
|