 |
|
przytulił ją. wtopił dłonie w rudawe końcówki. był przy niej na każde zawołanie i powtarzał, że ją kocha. i to ją zabijało. tam od środka codzienie rozwalało na kawałki uczucie, które dawało świadomość, że go nigdy nie zdobędzie. nie na wyłączność.
|
|
 |
|
Zamykam nasze wspólne chwile w pudle wspomnień i odkładam je gdzieś wysoko na półkę, by móc zapomnieć i już nie pamiętać..
|
|
 |
|
Czytałem ich pełne optymizmu wiadomości... Łzy. Jedna za drugą moczyły policzek, po czym kończyły swą wędrówkę w kącikach ust. Ból. Coś w środku rozrywało mi wnętrzności. Dłonią zakrywałem swe usta, by nikt w pokoju obok nie słyszał mojej słabości. Tylko bujanie jak chore dziecko pomagało przetrwać mi tą katorgę. Muszę przyzwyczaić się do tego bólu. Inaczej nie przetrwamy. Problem w tym, że ja już dziś mam tego wszystkiego dość. Trzymajcie kciuki za mnie.
|
|
 |
|
- Jak możesz pożegnać się z kimś,
bez kogo nie wyobrażasz sobie życia?
- Nie pożegnałam się. Nic nie powiedziałam. Po prostu odeszłam.
|
|
 |
|
jesteś przy mnie gwiazdą. sam nie świecisz, odbijasz tylko moją zajebistość. ;P [ zozolandia ]
|
|
 |
|
Pojawiłeś się tak nagle. Przegoniłeś grubą warstwę chmur, które przez ostatni rok przesłaniały moje słońce, dzięki któremu odczuwałam szczęście. Dzięki Tobie znów żyję pełnią życia. Już nie boję się okazywać uczuć, które mną targają. Jestem cholernie szczęśliwa. Jednak to, co wymyśliłam sobie jakiś czas temu się spełniło. CHOLERNIE SZCZĘŚLIWA - tak, tak się czuję właśnie przy Tobie..
|
|
 |
|
Won't tell anybody how you turn my world around I won't tell anyone how your voice is my favourite sound
|
|
 |
|
A teraz pójdę sobie zrobić herbaty, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
|
|
 |
|
te oczy. te włosy. te ruchy. ten uśmiech. to spojrzenie. ten On.
|
|
|
|