 |
|
Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa zajebiście wyciszonym kwiatem lotosu na zajebiście spokojnej tafli jebanego jeziora.
|
|
 |
|
Nosiła Cię 9 miesięcy pod sercem. Nie spała gdy miałeś gorączkę,chodziła z Tobą do lekarzy, gdy byłeś chory. Jestem pewna, że gdyby trzeba było oddałaby za Ciebie życie." Zastanów się zanim powiesz 'moja stara'.
|
|
 |
|
Znasz to uczucie, gdy tak Ci się nudzi, że masz ochotę się pouczyć? Ja też nie.
|
|
 |
|
Przepraszam wszystkich, którzy nie dojechali, bo spytali mnie o drogę ;D
|
|
 |
|
Teraz jak się kogoś nie lubi, to się go usuwa ze znajomych, zamiast po ludzku zepchnąć ze schodów.
|
|
 |
|
Przepraszam, ale nie słucham opinii ludzi, którzy mieli w ustach więcej chujów niż ja frytek, ta..
|
|
 |
|
Dzisiaj nad ranem o 2:30 sąsiad pukał do mych drzwi. Uwierzycie? O 2:30! Ma szczęście, że jeszcze nie spałam i grałam sobie na perkusji! ;D
|
|
 |
|
nie wiem jak to możliwe, ale nie poznaję siebie po tym 1.5 roku. miałeś na to duży wpływ, wiesz dziękuję Ci za to. wniosłeś wiele do mojego życia, zapewne nawet o tym nie wiedząc.
dziękuję.; *
|
|
 |
|
Wiem,że nie raz będzie wam ciężko i mimo iż nie jesteście jeszcze razem to ja wiem,że kiedyś się rozstaniecie,ale wiem też,że to z nim będziesz siedzieć w bujanym fotelu,to właśnie jemu uszyjesz szalik i skarpetki na drutach,urodzisz dziecko i będziesz jeździć na cudowne wakacje.
|
|
 |
|
-Nie jestem twoją żoną ani dziewczyną. Mogę płacić za siebie...-Hmm najpierw możesz być dziewczyną,potem narzeczoną i w końcu żoną. I tak będę płacił. -obrażę się.
-nie wymyślaj. Nie płace Ci przecież za mieszkanie,nie kupiłem Ci samolotu. To nic wielkiego.-przewrócił oczami. -Samolot? hmmm,myślisz że mógłbyś mi go kupić?-uśmiechnęłam się pokazując rząd białych zębów -a wracając do tej żony. Jak będziemy małżeństwem to podpiszemy intercyzę.-Oszalałaś? -Z małżeństwem? -Nie,to akurat mam w planach-uśmiechnął się -ale ta intercyza? Ty się chyba źle dziś czujesz-Obiecasz mi coś? -Nie obiecam Ci,że nie będę za Ciebie płacił!
|
|
 |
|
Kiedy usłyszała dźwięk telefonu,natychmiast zerwała się z łóżka i podbiegła do niego.
Kiedy odebrała,odchyliła na chwilę słuchawkę by powiedzieć mi tylko ,,To On''.
-Nie ma mnie!-zakryłam się poduszką
-Mówi,że jej nie ma.
Po chwili znowu zwróciła się do mnie.
-Mówi,że możesz mieć nawet różowe włosy i tak będzie Cię kochał.
|
|
 |
|
-Masz kogoś?-nie,mam dziecko ten fakt odpycha a Ty masz kogoś?-popatrzyła udając mało zainteresowaną,jednak na odpowiedź czekała jak na szpilkach-nie,dzieci też niestety nie mam,ale posiadam psa.
|
|
|
|