 |
|
po długim i męczącym dniu gorąca kąpiel w wannie wśród bąbelków czyni cuda.
|
|
 |
|
Kochać najmocniej, marzyć najwięcej, wybaczać najczęściej.
|
|
 |
|
Idziemy korytarzem trzymając się za ręce, wychodzimy zza rogu wprost w tłum zazdrosnych,gapiących się na nas niuni. Wtedy on obejmuje mnie ramieniem i przyciąga do siebie najbliżej jak się da nie zwalniając przy tym kroku. I czuję wtedy,że z Nim naprawdę jestem sobą, że mogę wszystko,że nie ma nic co by nas powstrzymało, że razem jesteśmy kuloodporni.
|
|
 |
|
Trochę za wysoki i trochę za chudy jest. Jego dłonie są wieczne zimne i rozwalone przez kolejne ustawki. Nigdy nie czeka na mnie ani przed ani po lekcjach, zawsze to ja muszę go szukać. W jego wyglądzie nie ma niczego co charakteryzuje przystojnych facetów, szczerze mówiąc to średnio ładny typ z niego. Chodzi w dresach i ma parę blizn na twarzy. Nabija się z wielkich słów i poważnych rozmów. Nigdy nie ma pieniędzy, codziennie pożycza ode mnie, na fajki,batona czy pepsi. Zdecydowanie za często ma na mnie wyjebane, myśli tylko o tym jakby mnie tu zaliczyć,w ogóle zawsze gdy mnie widzi włącza mu się zajawka na seks. Wkurwia mnie nawijaniem o swojej byłej, która jest dla niego niemalże ideałem. Mówią,że samotnik z niego,że chodzi własnymi drogami. Może wydaje się to dziwne, ale dla mnie jest idealny i może wydaje to śmieszne, ale codziennie dziękuje Bogu,że Go poznałam.
|
|
 |
|
Jestem przy tobie i w tobie i w twojej głowie, i wiem co robię,gdy puszczam obie dłonie w obieg I czuję jak pulsuje twój krwioobieg.< 3 / Fokus
|
|
 |
|
Powietrze ma chemiczny smak, leczę strach oddechem z Twoich ust, zaciągam się kolejny raz i trzymam tak w płucach zapach Twój. / video - papieros
|
|
 |
|
- masz dużą lodówkę? - no taką, no dużą. a co? - no bo wiesz, w malej taki pasztet jak Ty by Się nie zmieścił. / g < 3
|
|
 |
|
Wybór mistera szkoły. Wraz z dziewczynami usiadłyśmy na końcu. 'Teraz będzie pokaz talentów' - oznajmiła konferansjerka. Wyszedł na scenę jeden z kandydatów. Drzwi zaskrzypiały, wchodzi pani dyrektor, zajmuję swoje miejsce. Muzyka zaczyna lecieć, a chłopak zaczyna śpiewać Papa Dance - Weź go do buzi. słychać słowa piosenki " weź go do buzi weź, ,weź go do buzi bo za chwile sie pobrudzi,
weź go do buzi !przecież nie ma w tym nic zlego,
chwyć oburącz i ssij mocno ssij! ". Każdy tłumił w sobie wybuchnięcie śmiechem,a sam wokalista zrobił się cały czerwony. Mina pani dyrektor ? bezcenna.
|
|
 |
|
mówisz o pięknych oczach, patrząc na biust.
|
|
|
|