 |
|
w swoim małym świecie z kartonu obserwuje ruch drętwej muchy latającej nisko, chyba ma lęk wysokości,bo spada za każdym razem kiedy wzniesie się wyżej, zupełnie tak jak my kiedyś,upadaliśmy zawsze kiedy było co raz to lepiej. zbyt późno przejrzałam na oczy, za dużo czasu zajęło mi szukanie problemu tam gdzie go nie było. już nikt nie zajmie Twojego miejsca, bez Ciebie umieram.. chwila po chwili tracę oddech, już nie walczę, nie mam po co...
|
|
 |
|
rap co uzależnia jak pierdolony opium.
|
|
 |
|
wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej.
|
|
 |
|
masz to spojrzenie, a ja znam to. ;)
|
|
 |
|
rzuciłeś mnie na łóżko, skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała, a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam, że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję, że się nie myliłam. żałuję, że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść, Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.
|
|
 |
|
bez Ciebie noc straciła smak.
|
|
 |
|
Brak życia po śmierci najlepiej widać na cmentarzu.
|
|
 |
|
z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz - zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju, łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić, że jego już nie ma.
|
|
 |
|
Szanuj swoich rodziców, bo płacą za twój internet :)
|
|
|
|