 |
|
wiem, że popełniłam wiele błędów, ale gdy się tak zastanawiam to chyba nie chciałabym nic zmienić. wiem też, że niektóre rzeczy strasznie zepsułam, ale były też chwile, które chciałabym przeżyć jeszcze raz. za nic nie oddałabym wspomnień zdobytych tego roku, bo właśnie dzięki nim wiem, komu tak na prawdę mogę zaufać. ten rok był wyjątkowy i choć nie wiem jak się skończy myślę, że zaliczę go do tych, w których dowiedziałam się sporo o ludziach i życiu. / CZĘŚĆ 2 / schowalimimisia
|
|
 |
|
pomyślałam sobie o tym, co było rok temu. o czym myślałam, gdy uważałam, że wszystko co piękne już za mną. przypomniałam sobie tą radość, gdy niespodziewanie działo się coś, co zmieniało moje nastawienie do życia na lepsze. przywołałam na myśli chwile, kiedy wszystko się sypało i ludzi, którzy pomogli mi się pozbierać. spróbowałam jakoś podsumować ten rok. w sumie nie był aż taki zły, poznałam wielu wspaniałych ludzi, ale też popsuł mi się kontakt z paroma ważnymi dla mnie osobami. w ciągu tego roku trochę się zmieniłam, może trochę dorosłam... tak czy tak zaczęłam traktować niektóre rzeczy bardziej poważnie, gdy się z kimś zaprzyjaźniłam stawałam za nim murem, gdy kochałam byłam gotowa na wszystko, gdy byłam smutna zamykałam się w sobie słuchając muzyki, ale bywało też tak, że byłam zła, wkurzona czy nienawidziłam wtedy robiłam wiele rzeczy, których teraz żałuję, ale czasu się nie cofnie. hmm ten rok był inny niż wcześniejsze lata. / CZĘŚĆ 1 / schowalimimisia
|
|
 |
|
jaka to patologia. on kocha ją, ona kocha innego, ten inny kocha inną, ta inna kocha jeszcze innego, a tamten kocha jeszcze inną, która też kocha kogoś innego. oto jest właśnie miłość. / schowalimimisia
|
|
 |
|
I odpierdol się od mojego snickersa, aż po sam papierek.
|
|
 |
|
siedząc tak sobie, wsłuchiwałam się w słowa piosenki. wtedy, gdy usłyszałam po raz kolejny, że jestem jedną z wielu coś we mnie pękło. przyjaciółka miała rację. znowu. ale ja uparcie wmawiałam sobie, że może jest inny niż wszyscy myślą. powoli robiłam to co powinnam. nie zagadywałam, nie podchodziłam by się z nim przywitać, nie pisałam do niego. na pierwszy rzut oka mogło by się wydawać, że już jest lepiej. ale jeżeli tak jest to dlaczego na myśl o nim moje oczy robiły się szkliste ? / schowalimimisia
|
|
 |
|
MUSISZ CIERPIEĆ, MUSISZ WYĆ Z BÓLU!
|
|
 |
|
moja głowa ? cyrk na szyi .
|
|
 |
|
Czasami nachodzi mnie ochota na bycie miłą. Wtedy kładę się spać i czekam aż mi przejdzie.
|
|
 |
|
Chodź. Zakochajmy się. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na chwilę. Na teraz. Na wieczność.
|
|
 |
|
Poza prawem chcieli umrzeć. Młodzi, wolni, piękni.
|
|
 |
|
masz wszystko to, za czym ja tak tęsknie, więc to kurwa doceń. / schowailmimisia
|
|
 |
|
jestem chodzącym sarkazmem , szarpiącą nerwy ironią , niewybrednym epitetem , zadufaną egoistką . nie zmienię się.
|
|
|
|