 |
|
Teraz senne marzenia, po przebudzeniu zapomniane domagają się spełnienia.
|
|
 |
|
Siedzieli w ciszy, przytuleni, otoczeni wiosennym słońcem. -Tracę Cię -usłyszała nagle -Siedzę we mgle-odpowiedziała -Jest zbyt gęsta, nie wiedzę Cię i nie odnajdę jeśli tego nie zechcesz.
|
|
 |
|
-Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie?-zapytała. -Tak-odpowiedział, a na Jego twarz mimowolnie wstąpił uśmiech-było beznadziejne, ale to na drugim się w Tobie zakochałem, zobaczyłem kogoś, kogo z widzenia nie znałem. -Nie wiem kim jestem-odparła, załamawszy głos. -Sobą, Kochanie.
|
|
 |
|
Nie bądźmy Konradami, ani Kordianami. Zdobywajmy ludzi MIŁOŚCIĄ. Pragnieniem przemian, a nie władzy, bo nawet niesłuszne czyny narodzone w dobrej ideii potrafią być zgubne.
|
|
 |
|
"-Jedno zdanie, a cztery głupstwa -Więc popełnij szóste, ożeń się -Moment a gdzie piąte? -Piąte już popełniłeś, zakochałeś się."
|
|
 |
|
Jak bardzo pragniemy uczucia. Zwykłego nie zwykłego uczucia. Jak cząsto żyjemy wyobrażeniami, pamięcią człowieka, którego znaliśmy. Ale to nie przeszłość tworzy teraźniejszość.
|
|
 |
|
kilka spotkań, kilka objęć, kilka zaczepek, kilka spojrzeń w oczy, kilka rozmów, kilka spędzonych minut. tych kilka rzeczy, które doprowadziły do tego, że się w Tobie zakochałam i nie widzę świata poza Twoją osobą.
|
|
 |
|
Odszedłeś. Czy czuje pustkę? Po tak długim czasie chyba już do niej przywykłam. Do nie dawna przeciez tak ważne było dla mnie Twoje spojrzenie, ale spoglądając na Ciebie nie mogłam zdobyć się na szczery uśmiech. Dziś potrafię. Dziś po raz pierwszy. Dziś dzięki Tobie. Dziś Odszedłeś.
|
|
 |
|
- Przyrzeknij , że nie pokochasz żadnej innej dziewczyny . - Nie mogę . - Czyli jest ktoś inny , tak .? - Tak i wygląda zupełni jak Ty tylko , że jest młodsza . I mówi do Ciebie mamo .♥
|
|
 |
|
popielniczka, papieros, kawa zatracam sie w monotonności.
|
|
 |
|
On jest zielonookim potworem przez, którego zaczęłam kochać.
|
|
 |
|
I boli mnie serce... nie fizycznie, lecz mentalnie. Gdybyś wiedział jaki to ból, wyrwałbyś mi je z piersi.
|
|
|
|