głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lollypoop

Obudził ją krzyk. Zwinęła się w kłębek  nakryła szczelniej kołdrą. Próbowała zasnąć  ale nie było to łatwe. Tak  jak ostatnio  co noc. Krzyki  wrzaski  kłótnie. Jak długo to jeszcze będzie trwać? Nie płacze już. Zabrakło jej łez..

needyoou dodano: 2 maja 2013

Obudził ją krzyk. Zwinęła się w kłębek, nakryła szczelniej kołdrą. Próbowała zasnąć, ale nie było to łatwe. Tak, jak ostatnio, co noc. Krzyki, wrzaski, kłótnie. Jak długo to jeszcze będzie trwać? Nie płacze już. Zabrakło jej łez..

z tysiąca bardzo splątanych powodów mam w zwyczaju słuchać jak oddycha.  Szymborska

czarnycharakter dodano: 2 maja 2013

z tysiąca bardzo splątanych powodów mam w zwyczaju słuchać jak oddycha. /Szymborska

Rozstaliśmy się dosyć specyficznie. Przy piwie i papierosach. Oboje płakaliśmy  ale zapewnialiśmy siebie  że tak będzie lepiej. Obiecywaliśmy sobie  że przestaniemy się ranić i pozostaniemy w kontakcie. To był chyba najgorszy z możliwych sposób na pożegnanie się. Bolało. Czułam  jak moje serce rozpada się na milion małych kawałków. Teraz mija pół roku od tamtego feralnego dnia. W ogóle nie jest lepiej  ranimy się jeszcze bardziej niż dotychczas.

miindless dodano: 2 maja 2013

Rozstaliśmy się dosyć specyficznie. Przy piwie i papierosach. Oboje płakaliśmy, ale zapewnialiśmy siebie, że tak będzie lepiej. Obiecywaliśmy sobie, że przestaniemy się ranić i pozostaniemy w kontakcie. To był chyba najgorszy z możliwych sposób na pożegnanie się. Bolało. Czułam, jak moje serce rozpada się na milion małych kawałków. Teraz mija pół roku od tamtego feralnego dnia. W ogóle nie jest lepiej, ranimy się jeszcze bardziej niż dotychczas.

Wobec Twojej obojętności jestem bezradna. Sama nie mam siły podtrzymywać tego związku.

miindless dodano: 2 maja 2013

Wobec Twojej obojętności jestem bezradna. Sama nie mam siły podtrzymywać tego związku.

Siedzę i tworzę historie  które nigdy nie będą miały miejsca w realnym świecie. Dlaczego? Bo chciałabym żeby mój fantastyczny świat się urzeczywistnił? Żeby za chwilę On stanął w moich drzwiach  uśmiechnął się i przytulił? Wymyśliłam już wszystko. Znam czas i miejsce. Wiem co odpowie mi w danej chwili  bo idealnie dopracowałam dialogi. Gdy zamknę oczy  widzę w co będzie ubrany. Być może na wstępie zacznie się tłumaczyć  dlaczego mnie unikał albo od razu powie  że kocha i bez względu na wszystko pocałuje. Udoskonaliłam już każdy najdrobniejszy szczegół. A teraz siedzę w swej naiwności i czekam.   yezoo

yezoo dodano: 2 maja 2013

Siedzę i tworzę historie, które nigdy nie będą miały miejsca w realnym świecie. Dlaczego? Bo chciałabym żeby mój fantastyczny świat się urzeczywistnił? Żeby za chwilę On stanął w moich drzwiach, uśmiechnął się i przytulił? Wymyśliłam już wszystko. Znam czas i miejsce. Wiem co odpowie mi w danej chwili, bo idealnie dopracowałam dialogi. Gdy zamknę oczy, widzę w co będzie ubrany. Być może na wstępie zacznie się tłumaczyć, dlaczego mnie unikał albo od razu powie, że kocha i bez względu na wszystko pocałuje. Udoskonaliłam już każdy najdrobniejszy szczegół. A teraz siedzę w swej naiwności i czekam. [ yezoo ]

Minęło kilka lat od naszej pierwszej rozmowy  a Ty wcale się nie zmieniłeś. Od początku rzucałeś kłody pod moje nogi  sprawiałeś  że się potykałam i dość mocno raniłam. Cieszyłeś się z mojej porażki. Nie zaprzeczaj  bo nie raz o tym słyszałam i to widziałam. Czas nie zmienił niczego. Bo pomimo upływu tylu dni i godzin nie zmieniłeś się  ani na moment. Chociaż nie mogę powiedzieć  że nigdy mnie nie pochwaliłeś.. Ponieważ był taki dzień  kiedy płakałeś ze szczęścia razem ze mną. Lecz to był tylko jeden dzień  który przeminął i na pewno odszedł z Twojej pamięci. Wiem  że nie zawsze robisz to specjalnie  że chcesz dla mnie dobrze  ale zrozum  skarbie.. Ja nie potrafię żyć tak  jak Ty to widzisz. Nie potrafię się zmieniać na zawołanie. Nie jestem w stanie odnaleźć w swoim ciele silnej motywacji  bo zwyczajnie jej nie posiadam i nie wiem  czy kiedykolwiek ją posiadałam. Od dzieciństwa byłam słabą i zagubioną dziewczyną. I do dziś to pozostało  więc nie dziw się  że nie jestem idealna.

remember_ dodano: 2 maja 2013

Minęło kilka lat od naszej pierwszej rozmowy, a Ty wcale się nie zmieniłeś. Od początku rzucałeś kłody pod moje nogi, sprawiałeś, że się potykałam i dość mocno raniłam. Cieszyłeś się z mojej porażki. Nie zaprzeczaj, bo nie raz o tym słyszałam i to widziałam. Czas nie zmienił niczego. Bo pomimo upływu tylu dni i godzin nie zmieniłeś się, ani na moment. Chociaż nie mogę powiedzieć, że nigdy mnie nie pochwaliłeś.. Ponieważ był taki dzień, kiedy płakałeś ze szczęścia razem ze mną. Lecz to był tylko jeden dzień, który przeminął i na pewno odszedł z Twojej pamięci. Wiem, że nie zawsze robisz to specjalnie, że chcesz dla mnie dobrze, ale zrozum, skarbie.. Ja nie potrafię żyć tak, jak Ty to widzisz. Nie potrafię się zmieniać na zawołanie. Nie jestem w stanie odnaleźć w swoim ciele silnej motywacji, bo zwyczajnie jej nie posiadam i nie wiem, czy kiedykolwiek ją posiadałam. Od dzieciństwa byłam słabą i zagubioną dziewczyną. I do dziś to pozostało, więc nie dziw się, że nie jestem idealna.

tak  tęsknie. i to bardzo tęsknie  ale nie mówię o tym  ponieważ wiem  że nie ma w tym żadnego sensu. mogłabym jednak się przyznać do tego  dać ci znać  ale czy to by się opłacało? zapewne byś nie zwrócił uwagi na nadawcę tych słów. rzuciłbyś telefon w kąt i zajął się ważniejszymi sprawami.. lecz powiedz mi szczerze  ile warte są dla ciebie obietnice  które składałeś w minionym czasie? już zapomniałeś  jak pisałeś  że wracasz  że nie muszę się bać  gdyż jesteś  a ja przy tobie będę bezpieczna? przecież tego już nie ma. a ja wcale nie czuję się bezpiecznie.. wręcz przeciwnie. daję tobie wyraźny sygnał  że cię potrzebuję. ty w zamian milczysz.. sprawiasz mi tym ból. naprawdę jestem dla ciebie nikim pomimo wypowiedzianych słów?

remember_ dodano: 2 maja 2013

tak, tęsknie. i to bardzo tęsknie, ale nie mówię o tym, ponieważ wiem, że nie ma w tym żadnego sensu. mogłabym jednak się przyznać do tego, dać ci znać, ale czy to by się opłacało? zapewne byś nie zwrócił uwagi na nadawcę tych słów. rzuciłbyś telefon w kąt i zajął się ważniejszymi sprawami.. lecz powiedz mi szczerze, ile warte są dla ciebie obietnice, które składałeś w minionym czasie? już zapomniałeś, jak pisałeś, że wracasz, że nie muszę się bać, gdyż jesteś, a ja przy tobie będę bezpieczna? przecież tego już nie ma. a ja wcale nie czuję się bezpiecznie.. wręcz przeciwnie. daję tobie wyraźny sygnał, że cię potrzebuję. ty w zamian milczysz.. sprawiasz mi tym ból. naprawdę jestem dla ciebie nikim pomimo wypowiedzianych słów?

życie mnie nudzi.

remember_ dodano: 2 maja 2013

życie mnie nudzi.

Gdybym za kazdym razem gdy ktoś mi mówił że jestem piękna dostawała złotówkę   miałabym teraz złotówkę. Dzięki mamo.

wziuum dodano: 2 maja 2013

Gdybym za kazdym razem gdy ktoś mi mówił że jestem piękna dostawała złotówkę, miałabym teraz złotówkę. Dzięki mamo.

Usiądź na chwilę  skup i posłuchaj. Opowiem Ci o tym  jak przestałam ufać.

wziuum dodano: 2 maja 2013

Usiądź na chwilę, skup i posłuchaj. Opowiem Ci o tym, jak przestałam ufać.

Zostawiłeś mi tylko ból i smutek. Nic więcej nie mam po Twoim odejściu. Może czasami po mojej twarzy spłynie łza jako oznaką tęsknoty  ale nie jest ten sam ból co wiele miesięcy temu. Teraz to coś co pozwala jakoś pogodzić się z Twoim nagłym odejściem. Za chwilę minie tydzień  od dnia  w którym zamilkłeś  a ja pokażę  że już nie pamiętam o Tobie. Pokażę sobie i innym  że już nie istniejesz w moim życiu ani tym bardziej w sercu. Nie ma już znaczenia  że będę się oszukiwać i wiecznie łudzić tym  że czekam na Twój powrót i wyjaśnienie dlaczego potraktowałeś mnie w ten sposób. Nie dam wygrać mojej słabości. Nie tym razem. Nie chcę  aby ktokolwiek wiedział i tym bardziej widział  jak bardzo brakuje mi Ciebie  a chęć podziękowania za kolejne porzucenie jest tak silna  że ledwo sie przed tym powstrzymuje. To już nic nie zmieni. Nie przywróci naszej znajomości do życia.

remember_ dodano: 2 maja 2013

Zostawiłeś mi tylko ból i smutek. Nic więcej nie mam po Twoim odejściu. Może czasami po mojej twarzy spłynie łza jako oznaką tęsknoty, ale nie jest ten sam ból co wiele miesięcy temu. Teraz to coś co pozwala jakoś pogodzić się z Twoim nagłym odejściem. Za chwilę minie tydzień, od dnia, w którym zamilkłeś, a ja pokażę, że już nie pamiętam o Tobie. Pokażę sobie i innym, że już nie istniejesz w moim życiu ani tym bardziej w sercu. Nie ma już znaczenia, że będę się oszukiwać i wiecznie łudzić tym, że czekam na Twój powrót i wyjaśnienie dlaczego potraktowałeś mnie w ten sposób. Nie dam wygrać mojej słabości. Nie tym razem. Nie chcę, aby ktokolwiek wiedział i tym bardziej widział, jak bardzo brakuje mi Ciebie, a chęć podziękowania za kolejne porzucenie jest tak silna, że ledwo sie przed tym powstrzymuje. To już nic nie zmieni. Nie przywróci naszej znajomości do życia.

Odmienne wizje na życiową misję  stąd notoryczne kłótnie i scysje .

untouched_69 dodano: 2 maja 2013

Odmienne wizje na życiową misję, stąd notoryczne kłótnie i scysje .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć