 |
|
No to kierunek Niemcy. ;)
|
|
 |
|
A sie najebałam miłością.
|
|
 |
|
Jestem sama i nie czuję się z tym dobrze. Co chwilę brakuje mi kogoś do kogo mogłabym się odezwać, poczuć od tej osoby odrobinę miłości, czy nawet cząstki beztroskiego ciepła i przyjacielskiego ramienia. Ale nie mogę pozwolić sobie zbyt szybko na jakikolwiek związek. Nie chcę, aby to było coś szalonego i nieprzemyślanego. Nie mam już czasu ani sił na takie zabawy. Chcę czegoś innego, czegoś czego jeszcze wcześniej nie znałam i nigdy nie próbowałam. Chcę być z kimś kto pokocha mnie taką jaka naprawdę jestem. Bez spoglądania na wygląd, ale na serce i charakter. Chcę, aby ten ktoś widział we mnie coś więcej niż tylko zagubioną dziewczynę, której życie dało nieźle w kość. Chcę, aby ten ktoś dostrzegł moje prawdziwe oblicze i nie bał się go. Chcę, aby On mi ufał i kochał mnie taką jaka jestem. Chcę, aby nigdy nie kazał mi się zmieniać dla Niego, a jeżeli już to tak, aby był przy mnie i pomagał mi poprzez wsparcie, kierując się sercem i rozsądkiem.
|
|
 |
|
Nienawidzę siebie. Nienawidzę patrzeć na swoje ciało, które z dnia na dzień staje się większe. Wiecznie sińce pod oczami, których nie chce zakryc zaden korektor ani podkład. Blade ciało, które pomimo spędzonego dłuższego czasu na słońcu nie przybiera w kolorach. Włosy w wiecznym nieładzie, czasami związane. Ubiór? To co wpadnie w rękę i odpowiednie do pogody za oknem. Przeważają zazwyczaj szare, nudne, monotonne kolory, które kradną cały urok. Ciągły smutek i ból połączony ze strachem. Koniec z czymś takim. Kończę definitywnie ze wszystkimi przyjemnościami i zaczynam nowe, lepsze życie. Muszę to zrobić dla siebie. Nie chcę być wiecznie szarą myszką, chcę stać się atrakcyjną kobietą...
|
|
 |
|
kiedy podniosła oczy zauważyła, że się w nią wpatruje. gdy ich wzrok się spotkał, wszystko jakby ucichło. podobało jej się to spojrzenie - delikatne, ale badawcze, jak gdyby chciał poznać ją lepiej, studiując jej twarz.
|
|
 |
|
pomyśl o mnie. i uśmiechnij się.
|
|
 |
|
tak, martwię się o Ciebie, a wiesz czemu ? bo są tacy ludzie w życiu na których szczęściu zależy Ci bardziej niż na swoim.
|
|
 |
|
nie poczujesz szczęścia, jeśli nie zrozumiesz bólu .
|
|
 |
|
nie ma nic lepszego niż rzucenie się w Twoje objęcia w tym świecie przepełnionym samotnością.
|
|
 |
|
mój problem polega na tym, że za bardzo angażuję się w to, co najbardziej mnie niszczy.
|
|
 |
|
uwielbiam, gdy tak leżysz obok mnie i najzwyczajniej na świecie, po prostu jesteś.
|
|
 |
|
nie jestem ideałem, nikt nie jest. nie zawsze umiem pomóc, nie umiem pocieszać, jedyne co mi idzie to cierpliwe słuchanie - a czasami i to nie bardzo. boję się odpowiedzialności i trudnych decyzji. ale umiem kochać. całym sercem, tak jak tylko umiem. może nie zawsze to okazuję, ale tak jest. a prawdziwi przyjaciele są dla mnie takim prywatnym skarbem, który zakopałam głęboko w sercu. i nawet jak nie zawsze ich doceniam to oni zawsze tam są.
|
|
|
|