 |
|
Mieliście kiedyś wrażenie, ze marzenie wymyka się z rąk?
To jak pogoń za cieniem … jak szukanie igły w stogu siana … bycie poza marginesem.
To jak taniec na czubku szpilki …. jak próba utrzymania się na drżącej sprężynie.
Potrzeba ucieczki … znasz to uczucie? Poczucie zagubienia…..
Tego dnia przeczytała jego wiersze …. o zagubieniu … o życiu bez znaczenia … o wewnętrznej walce … o cierpieniu … o nienawiści …. i o pragnieniu miłości.
Poznała kogoś także zagubionego. Nierozumiani przez otoczenie … siebie zrozumieli bez słów. Uciekli razem w inny świat … ujęli swoje dłonie … popatrzyli w oczy … już wiedzieli że połączyło ich coś wyjątkowego … że nie pokona ich czas.Czasami robimy coś na boku, z wewnętrznej potrzeby … i nagle uświadamiamy sobie, że staje się to sensem naszego życia,
Jak się człowiekowi coś w życiu rozwali – powinien budować od początku … bo kiedy studnia wyschnie – kopiemy nową … kiedy dotknie susza – czekamy z utęsknieniem na deszcz..
|
|
 |
|
Jest ci źle?
Nie bój się cieni!
Mogę z Tobą posiedzieć w ciszy ...
Jeśli zechcesz ... wystarczy zapukać ...
Może wyda Ci się to absurdalne ... ale masz przyjaciela – mnie! ...
Spojrzyj obiektywnie ... zostaw emocje na boku ....
Dotknę Twą dłoń ... najdelikatniej jak tylko umiem ...
A Ty ... tylko zamknij oczy ....
zagubieni w rzeczywistości - spotykają się nocą wśród gwiazd...
to tylko sny ...
to nic nie boli ....
przecież miało być kilka kroków ...
Zgasło w Tobie światło? ... weź drugie ...
tamto nie było ostatnie ....
Ty – to całe dobro jakie we mnie zostało ...
Myślałam, że zatrzymałam czas ...
a tylko rozbiłam zegary!!!
|
|
 |
|
Mam własne miejsca, maleńkie dróżki, które są moim azylem … gdzie dusza wyrywa się na swobodę … gdzie mogę odetchnąć z ulgą … naładować się pozytywną energią. Znajome kształty drzew … te same ulice i domy … pola pachnące ziemią i ziołami … miliony kwiatów na łące i soczysta zieleń traw.
A nocą … nocą świecą nade mną, te same co dla wszystkich, gwiazdy … ten sam księżyc.
Wystarczy, że spojrzysz w niebo … a gdy wzrok trafi na to samo migające światełko … ono przekaże Ci moje myśli … zabierze Twoje i prześle nikłym promykiem prosto do mego serca …. To rodzaj rozmowy bez słów … uśmiecham się do ciebie … wyciągam dłoń i chwytam nocną poświatę … bo w niej jesteś Ty. Rozmowa pochłania mnie coraz bardziej … tracę poczucie czasu … lecz nie jestem sama … jesteś ze mną
|
|
 |
|
Zdarza się, ze decyzje podejmujemy pod wpływem chwili ... innym razem musi upłynąć dużo wody – nim dojrzejemy do podjęcia decyzji – i staramy się odrobić stracony czas. Niekiedy nie jesteśmy w stanie w ogóle zdecydować ... wtedy dziękujemy losowi gdy zadecyduje za nas. Jeśli bardzo bardzo czegoś chcesz – to możesz to osiągnąć. I jeśli nie zaryzykujesz ... nigdy nie dowiesz się czy wyrzekasz się tego co było w zasięgu ręki.
Przez chwilę wydawało mi się, że jest Wam do siebie bliżej niż dalej ... wydawało się iż doskonale się uzupełniacie ... jednak byliście tylko zawsze obok ... tylko obok .....
|
|
 |
|
Lęki .... dopóki ich z siebie nie wyrzucisz – będą cię okrążać. Zabrał ze sobą spokój ... a raczej jego resztki. Gwiazdy nie lśnią już tak intensywnie ... choć budzą wspomnienia. Nie każdy ma tyle szczęścia co ty. Wygląda dziwnie .. jakby śniła z otwartymi oczami. Czasem budzi się prawie z krzykiem ... i wszystko staje się realne. Popełniamy pomyłki ... ale dopiero wtedy zaczynamy się uczyć. Gdy każdy wybór rani ... nie wiadomo który jest właściwy. Czasem myślisz, ze postąpiłeś źle ... ale w dzień nie masz takich wątpliwości ... w dzień już ich nie masz!!!!
|
|
 |
|
Jesteś najpiękniejszym darem niebios. Na początku była tylko mgła … potem słońce, woda i wiatr, który pieści powiewem … trawa – która krzyczy gdy jest deptana … ptaki – można patrzeć jak lecą … zwierzątka – mające ciepły oddech …. dla relaksu chmury – gdy się przypatrzysz, odgadniesz z nich każdą historię. Na koniec dano mi Ciebie i zobaczyłam, że to coś wyjątkowego-coś dobrego. Teraz jesteś tutaj … nie musisz dźwigać wszystkiego sama … zrobię co w mej mocy abyś była szczęśliwa.
Dziś chcę Ci powiedzieć, że jestem z Ciebie dumna … jesteś prawdziwym wojownikiem.
I jeszcze coś warte zapamiętania – to słowa Marii Konopnickiej : „A gdy serce Twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto – z łez ocieraj cudze oczy chociaż Twoich nie otarto.”
|
|
 |
|
Spaceruje ulicami ... chowa smutek pod rzęsami ...
Gdy nadchodzi późna jesień .... bukiet liści w dłoni niesie ....
Wiatr we włosy wplata słowa .... a deszcz krople brylantowe ...
Czasem na rozdrożu ulic ... sama sobie kwiaty kupi ...
Do kawiarni nie przychodzi ... tylko w parku sama błądzi ...
Zerwij dla Niej kiedyś różę ... chociaż jedną ....
i idź za nią uliczkami tego miasta ....
Już na łące polne kwiaty z wolna więdną ...
a czas srebrem na jej włosach pisze swoje imię ...
Ściska coś ukryte w dłoni ....
niknie w cichej mroku toni ....
Idź z nią w blasku liści złotych ...
przez czekanie i tęsknotę ....
Zdejmij z włosów deszczu krople ...
wyrwij wiatru słowa obce ...
Zabierz smutek i czekanie ...
daj jej swoje serce za nie ...
Przejdź po szczęście z nią pół ziemi ...
tam gdzie w miłość czas się zmieni ..
|
|
 |
|
Rozmowa składa się z dwóch etapów – mówienia i słuchania. Niektórzy nie docierają do tego drugiego .... koncentrują się tylko na mówieniu narzucając rozmówcy swoje racje.
|
|
 |
|
Jest rzeczą niewiarygodną by egoista stał się szczęśliwy.
Gdy myślimy zawsze i wyłącznie tylko o sobie … możemy być ciężarem dla rodziny, przyjaciół, znajomych … dla siebie zresztą też!
Więc stańmy się niczym dzieci – proste .. beztroskie .. i radosne. Nie bądźmy beczką pełną problemów! Tak Ty jak i ja możemy się uśmiechać. Spróbujmy każdego dnia polubić tych którzy są w naszym zasięgu. Postarajmy się w milczeniu uzdrawiać i goić rany tych którzy płaczą i są nieszczęśliwi. Podarujmy odrobinę miłości tym którzy są mało kochani.
Wspaniałe jest to, że szczęście innych leży w naszych rękach …..
|
|
 |
|
Noc ma to do siebie, ze można wiele rzeczy przemyśleć … kiedy po męczącym dniu na chwilkę spojrzysz hen wysoko … jakoś lżej … jakoś łatwiej uporać się z tym co gnębi, przytłacza, boli … czasem i łezka jak kropla rosy zabłyszczy w oku … czasem uśmiech rozjaśni twarz na jakieś wspomnienie … na przyszłość … na teraźniejszość.
… może któraś gwiazda do mnie zamruga … rozmarzyłam się i uśmiecham do własnych myśli … uśmiecham ….
|
|
 |
|
Tobie chcę dziś podziękować: ... za jeden list do mnie wysłany ... za jeden uśmiech mi dany ... za jedno niewinne spojrzenie ... i za to co po nim się dzieje. Za kwiaty w twych dłoniach ... za słońce na twarzy ... za twe niewinne kochanie i za to co po nim zostanie....
|
|
 |
|
Nie przypuszczałem, że nadejdzie dzień
kiedy ktoś mnie odmieni
Od kiedy się zjawiłaś - żyję pełnią życia
I nie jestem taki jak kiedyś
Chodź – ogrzej mnie jak słońce
Jesteś moim oddechem, westchnieniem, pragnieniem
jedynym powodem dla którego żyję
dla którego się śmieję.”
To – co Was oddala – to Twój strach.
To się nie działo naprawdę ... jak byście udawali ... że tak ma być.
Cokolwiek to było – wróci ... pójdzie za Wami jak po śladach ...
Napiszesz szczęśliwe zakończenie?
Zapytasz - Czy to nie jest głupie? ... dużo jest głupich rzeczy.....
Boję się zamknąć oczy ... i znów otworzyć ....
Co przyniesie jutro ... nie wiemy ....
Dom, którego szukamy nie leży w odległej krainie ... lecz wewnątrz nas.
Takiego domu szukamy ... i taka wybieramy drogę ... drogę wolności ... jak ptaki szybujące w przestworzach.
Nie musisz martwic się o otchłań ... bo nigdy nie pozwolę Ci w nią wpaść ....
|
|
|
|