 |
|
I tak jak to jest w filmach,podeszła do okna,oparła głowę i patrzyła w niebo:pełne gwiazd,jak jej nos piegów.Uśmiechnęła się blado,niemal niewidocznie.Wybrała sobie jedną z gwiazd i tylko na nią patrzyła."Kocham cię"-wyszeptała cichutko.Wiedziała,że ta gwiazdka jest za daleko,poza jej zasięgiem,że nigdy jej nie dosięgnie.Obdarowała ją jego imieniem."Coś was łączy"-dodała odchądząc od okien.
|
|
 |
|
Płakała siedząc przy łóżku,płakała z bezsilności,z braku odwagi.Doskonale wiedziała,że to już koniec,że on nie przyjdzie do niej z jednym,pojedynczym kwiatkiem i nie wyzna jej miłości,że nie zaśpiewa jej miłosnej pieśni,tak jak to sobie wymarzyła.Wiedziała,że za dużo wymaga,że za bardzo popadła w świat iluzji,że czeka na coś,co nigdy nie będzie miało miejsca.Że ona wcale nie jest wyjątkową księżniczką,a jej nie jest przeznaczony książe.Wiedziała,że będzie musiała rano wstać i żyć.Bała się,że nie będzie umiała,że życie ją zmiażdży,a on jej nie uratuje.
|
|
 |
|
Tak naprawdę to przyzwyczaiła się do tego,że już nie ma go.Gdy wchodziła do pokoju z kubkiem herbaty,najpierw kładła go na półce,a potem podchodziła do brązowego pluszaka siedzącego obok,pochylała się nad nim i uśmiechała,jakby to był on,jakby był jego sobowtórem.Potem brała go,zabierała kubek,siadała przy biurku i kładła go na kolana.Sprawiało to wrażenie,jakby zawsze jej towarzyszył,jakby jej nie opuszczał.Lubiła to,ten jej magiczny niewielki świat,o którym tylko ona sama wiedziała.A w tym świecie było miejsce tylko dla niej i dla niego,w wersji pluszowej i ewentualnie dla bananowej herbaty.
|
|
 |
|
Nie staraj się by o niej zapomniał, to niemożliwe. Możesz jedynie sprawić, że uczucie po stracie ukochanej będzie mniej bolesne a myśl o Tobie częstsza i przyjemniejsza.
|
|
 |
|
Będąc z Tobą zyskałem coś więcej niż wspomnienia wspaniałych chwil. Będąc z Tobą, posmakowałem najpiękniejszego uczucia na świecie - miłości. Chcąc, nie chcąc zostało ono we mnie. Tkwi w mym sercu i wypełnia w nim pustki po Tobie.
|
|
 |
|
Czego się najbardziej boi?Najbardziej boi się braku miłości.Tego,że nie będzie kochać,czy tego,że nie będzie kochana?A to różnica?Zasadnicza.Co mi z tego,jeśli ja kocham , a nie jestem kochana?
|
|
 |
|
Wieczór był chłodny,siedzieli na dużym kamieniu,to ona pierwsza wzięła go za rękę,tak naturalnie,jakby ta ręka zawsze do niej należała,a on odchylił do tyłu jej twarz i mocno pocałował,jakby całowali się zawsze i jakby nikt inny nigdy tego nie robił.A potem decyzja przyszła tak nagle,że nie było odwrotu ani zastanawiania się,ani wyboru,ani zgody,ani niezgody,wszystko działo się tak,jakby od zawsze byli razem i od zawsze znali swoje ciała i dusze.
|
|
 |
|
Pamiętaj, że robiąc komuś umyślnie krzywdę, wraca to do Ciebie 5krotniej silniej !
|
|
 |
|
telefon pełen świątecznych sms-ów , tylko że nie ma żadnego od Ciebie.;(
|
|
 |
|
straciłam szansę na posiadanie Twoje serca. tylko ze względu na to, że nie potrafiłam, popatrzeć na Twoje tęczówki, spod wachlarza moich rzęs. tylko dlatego, że nie miałam śmiałości kołysać przed Tobą moimi lichymi biodrami. nie potrafiłam, zarzucać włosami na plecy. nie byłam w stanie wykonywać tych wszystkich, dennych sztuczek, które mogłyby Cię uwieźć. nie miałam śmiałości. w przeciwieństwie do niej. ona była w stanie uwieść Cię. przecież nikt nie dorówna temu, jak perfekcyjnie wyglądają jej nogi w tej skąpej miniówce, ani temu jak ochoczo, zgarnia kosmyki swoich tlenionych włosów z czoła.
|
|
|
|