 |
|
- jak sądzisz?
- a co ja kurwa sąd ostateczny?
|
|
 |
|
`Nagle powiedział, że to koniec. Puścił jej rękę, dał ostatni raz buzi w policzek - mokry już od łez. Zostawił ją i odszedł, a ona usiadła na krawężniku i wybuchła histerycznym płaczem. Kiedy był już na końcu ulicy, odwrócił się. Wrócił do niej biegiem, złapał jej twarz w dłonie i powiedział: "Chciałem zobaczyć czy potrafię Cię zostawić. Nie nie potrafię, jesteś tą jedyną.
|
|
 |
|
I choć nie mam go na co dzień,
codziennie mam go w głowie.
|
|
 |
|
Mam ochotę wrzeszczeć,
drzeć ryja na całego z tej bezsilności,
ale nie potrafie.
|
|
 |
|
Oby nie zabrakło Ci czasu,
by okazać uczucia.
|
|
 |
|
Za dużo sarkazmu,
za mało uczuć.
|
|
 |
|
Nie ma nic gorszego, niż kochać kogoś,
kto wciąż będzie Cię rozczarowywał.
|
|
 |
|
Jak bardzo trzeba kogoś kochać,
by po minucie od pożegnania już tęsknić ?
|
|
 |
|
Przeraża mnie Twój tok myślenia.
|
|
 |
|
Mówisz 'wróć.'
Ja mówię 'zawalcz.'
|
|
 |
|
Odszedłeś, pozostawiając jedynie uczucia,
które żyją wciąż we mnie.
|
|
 |
|
Znów dał mi posmakować
niespełnionych obietnic.
|
|
|
|