 |
|
nara kiepy, jak chcecie iść moim śladem, sprawdzajcie parapety
|
|
 |
|
czujesz? pierdol co mówią inni, uważaj na tych co wchodzą Ci w dupę jak stringi
|
|
 |
|
kochałem mój świecie. kochałem tak mocno, że umarłem
|
|
 |
|
dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz. dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wtydzisz
|
|
 |
|
ciągle narzekam, że przy boku Cię nie ma, pierdole, gdy Cię widzę, nawet nie mówisz 'siema'
|
|
 |
|
wyjebane mam, po co znów spinać się? krzyż na drogę przyjacielu, bywaj zdrów, trzymaj się
|
|
 |
|
nie pamiętam, żebym żyła dla Ciebie. żyłam Tobą i co kurwa, gryzie sumienie?
|
|
 |
|
tu gdzie ambicja jest diwą lub kurwą, a mówić 'kocham' jest często za trudno
|
|
 |
|
wszystko mi jedno czy spale się czy nie, niech spłone doszczętnie
|
|
 |
|
obiecuje, przestane, jedynie ostatni raz uspokoje przestraszone brakiem dłonie
|
|
 |
|
lubisz 6 na 9, oferuję 3 na 6 , trójka jest jak dupa, którą sram ci na łeb
|
|
 |
|
w chuja cięcie tez zajęcie
|
|
|
|