 |
|
Ludzie zawsze słyszą to co chcą. A prawda cholernie często znika za tanim kłamstwem.| choohe
|
|
 |
|
wiesz jak to jest kiedy przeszłość miesza się z teraźniejszością? kiedy uświadamiasz sobie, że jednak myliłaś się mówiąc "tak już mi przeszło"? gdy zdajesz sobie sprawę, że słowo "zapomniałam" było puste i totalnie zmyślone? Gdy to wraca, wszystko lecz tym razem rani o wiele mocniej.| choohe
|
|
 |
|
W jednym ręku kieliszek, w drugim pieprzony skręt. O Boże, dziewczyno, jaki Ty masz wdzięk ♥
|
|
 |
|
Kiedyś będąc małą dziewczyną uwielbiałam zimę bardzo, teraz jej nienawidzę. Od kliku lat zaczęła tracić swoja magię . Zastanawiasz się jak zima może być magiczna ? Dla mnie taka własnie była. Wspólne, rodzinne spacery za dzieciaka, lepienie bałwana, jeżdżenie na sankach, rzucanie śnieżkami, robienie aniołków na śniegu ... a nawet siedzenie w ciepłym domu przy oknie z ciepłą herbatą i ciastkami, wpatrując się w spadające, mieniące się śnieżynki. Właśnie to sprawiało, że była magiczna. Teraz już nic z tego nie pozostało. Jedynie siedzenie w oknie , wpatrywanie się w spadający śnieg i łzy w oczach wywołane wspomnieniami .
|
|
 |
|
uwielbiam kiedy jest przy mnie. Jego zapach, ciepło, dotyk, bicie serca sprawiają , że czuję się jak księżniczka w najpiękniejszej bajce .
|
|
 |
|
Marzenie z dzieciństwa " chcę być dorosła ", teraz zamienia się w " chcę znów być dzieckiem " .
|
|
 |
|
Nie liczę już dni bez Ciebie, bo jest ich ponad moją matematyką. Tak cholernie tęsknię, że już nie upotrafię złapać oddechu, myśli miażdży mi każda o Tobie, ale wiem, że ból przypomina mi, że istaniałeś.
|
|
 |
|
Siadam na ławce obok Ciebie, odpalam Davidoffa, dziękuję - wiem, że tylko Ty do życia dasz mi kopa. / na pół etatu
|
|
 |
|
Twój oddech na mojej szyi, Twoje dłonie błądzące po moim ciele, moje serce przy Tobie.. / maniia
|
|
 |
|
Pijesz, palisz. Patrzysz jak cała wasza piękna przeszłość idzie z dymem. Każdego obdarowujesz sztucznym uśmiechem i mówisz że masz się lepiej niż kiedykolwiek, że twoje życie jest w porządku. Cóż, nie jest.
|
|
 |
|
Jeśli jeszcze myślę w miarę trzeźwo, mogę ogarnąć świat dookoła siebie i nie ćpać, to jeszcze wirus nie zmutował się z moim imieniem i nazwiskiem. Mimo to ... lepiej nie kusić losu.
Choć niby dlaczego? Przynajmniej wiem, że tu jestem, żyję. Bo póki jest szansa spotkać tego KOGOŚ, zrobić to COŚ, cokolwiek ... To wspaniale, to o to chodzi, a reszta niech się pierdoli. Reszta to zero w tej wielkiej czarnej dziurze leżącej jak zaciśnięta pięść na moim jebanym sercu.
|
|
|
|