 |
|
Nadal jestem smutna. Nie robię nic, a mogłabym robić tyle interesujących rzeczy. I to mnie chyba tak przytłacza. Chciałabym z kimś o sobie porozmawiać, ale nie mam zaufania do ludzi.
|
|
 |
|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.
|
|
 |
|
Pamiętam. Pokój pachniał świeżymi jabłkami, a Ty wyglądałeś jak wyjęty z rozkładówki..
|
|
 |
|
Czasem czuję się jak górnik z odrobinę czystszą robotą. Przekopuję swą pamięć w poszukiwaniu odłamków wspólnych chwil, a w każdej chwili mogę skonać na niewydolność komory sercowej.
|
|
 |
|
Twój obraz gubię powoli. Czasem się waham co do odcieniu Twoich oczu: wzburzone morze czy poranne niebo? Już nie pamiętam. Tracę bezpowrotnie wspomnienia. Nie wiem kto kogo pocałował pod dębem i kto chwycił pierwszy czyją rękę. Uciekasz z mej pamięci.
|
|
 |
|
Zostaniesz dla mnie kawałkiem nieba. Wiaderkiem wspomnień, wiatrem we włosach. Zostaniesz kawałkiem mojego serca, tym najbardziej bolącym.
|
|
 |
|
Idź. Póki jestem w stanie opanować swe dłonie. Idź. Nim oplotę Twą talię w błagającym uścisku. Idź. I nie oglądaj się za siebie. Po co mym myślom zostawiać złudną nadzieję.
|
|
 |
|
Rozzłoszczona rzuciłam szklanką po ścianę i odłamki szkła utknęły mi w sercu.
|
|
 |
|
Kropla potu na Twoim czole i szminka na szyi mówią wszystko co chciałabym powiedzieć ale brak mi odwagi.
|
|
 |
|
Nie widzę Cię, nie słyszę Cię, jednak czuję bicie Twojego serca.
|
|
 |
|
Serdecznie gratuluje Ci Twojej głupoty, naiwności i gołębiego serca. Czemu litujesz się nad życiowymi pokrakami i chcesz obdarzać je jakimkolwiek uczuciem? Czemu szukasz nowego domu dla małych, zagubionych kutasów którzy nawet na takie miano nie zasługują? Pal licho! Czemu dobierasz sobie życiowych imbecyli i chcesz ich prowadzić za rękę? Opanuj się kobieto, uspokój swoją wewnętrzną Matkę Teresę. Pozwól aby utopili się w swoim własnym gównie, aby łykali je jako chleb powszedni, aby marzyli o Tobie i widząc Cię, krzyczeli "wybawczyni!".
- mózg napominał serce, ale ono nie słuchało.
|
|
 |
|
Każdy pragnie miłości absolutnej, a takiej miłości nie trzeba szukać w innych, lecz w sobie. Ona drzemie w nas i tylko my możemy ją w sobie rozbudzić. Ale do tego potrzeba nam drugiego człowieka. Życie ma sens tylko wtedy, gdy mamy u swego boku kogoś, kto odwzajemnia uczucia.
|
|
|
|