 |
|
I nagle widząc Cię z nią przestalam nad sobą panować, nie wiedziałam już dokąd ide, co robie i jaki dziś dzień. Niemo krzyczalam do Ciebie, a serce rozpadalo mi się na miliony kawałków. Bo bez Ciebie nie ma nic, nie ma Mnie.[TejWezOgarnij
|
|
 |
|
Zdejmuje sukienke, a szpilki rzucam w kąt pokoju. Siadam nago posrodku podłogi i gapie się w swoje odbicie w lustrze. Jasny puder wciąż jeszcze trzyma się na policzkach, mocno wytuszowane rzęsy przciągaja uwage. Smutne, pociemniałe i przygaszone oczy patrzą z pogardą na swoje odbicie. Nagle łzy zalewają mi twarz i nie wiem już po co żyje. I poprzez mgłe w mojej duszy krzycze; kim ja kurwa jestem?!! [TejWezOgarnij]
|
|
 |
|
Ale gdzieś w głebi każda z Nas jest samotna i tęskni za czymś więcej.. [TejWezOgarnij]
|
|
 |
|
Zaufanie to słowo, które bywa fałszywe, bądź złudne.
|
|
 |
|
Prawdziwej miłości nigdy nie poskromisz. Zawsze będzie dzika i pełna doznań. A.V.
|
|
 |
|
Rozpadam się. Opowiadam Ci w myślach co robiłam, kogo poznalam, gdzie byłam. W fantazjach całuje Twoje usta i szyje. W marzeniach tule się do Ciebie w blasku sylwestrowych fajerwerek. W snach klade się spać obok Ciebie i budząc się widze Twoja twarz. W rzeczywistości tępo wpatruje się w ściane, już nie płacze, tylko tęsknie.. [TejWezOgarnij]
|
|
 |
|
Miłość to rwąca rzeka, a my, bezmyślni, bezpiecznie się w niej topimy. A.V.
|
|
 |
|
Tylko przy Tobie jestem całością. A.V.
|
|
 |
|
Piękna dusza zakrapiana cierpieniem. A.V.
|
|
 |
|
Zabij mnie miłością, kochanie. Zabij mnie jej nadmiarem. A.V.
|
|
 |
|
Decyzje przynoszą łzy. Prędzej, czy później, ale przynoszą. A.V.
|
|
|
|