 |
|
nigdy nie trać wiary, musisz mieć nerwy ze stali,
a życie z nas ucieka jak dym z płonącej flary
|
|
 |
|
może to być dziecinne, może to nic nie znaczy,
ale daje mi kurwa siłę, by kruszyć skały.
|
|
 |
|
nigdy nie poddam się, nie zostawię Cię,
bo kocham Cię na dobre i na złe.
|
|
 |
|
patrzę na Ciebie, Ty na mnie, taki instynkt.
codziennie walczę, trudno się tego wyzbyć.
|
|
 |
|
weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć.
ja chwycę Cię mocniej i przytulę, weź mnie dotknij.
|
|
 |
|
CZ.104.. w tym samym czasie. -od kiedy jesteś człowiekiem? spytała katherine. -od kiedyś, odpowiedziałam niemiło. -masz, odrzekła i podała mi swoją rękę, bo chciała abym stała się wampirem. -nie, powiedziałam. -możesz się nią pożywić, rzekła do jednego z wampirów. próbowałam go jakoś od siebie odepchnąć, bo nie chciałam, aby się do mnie zbliżył. potem od niego trochę uciekłam, lecz wtedy pojawił się drugi wampir i otoczyli mnie. kiedy dobierali się do spożywania mnie, przyszedł czarownik, który ich osłabił i kazał mi stamtąd wyjść. posłucham się, lecz w tym czasie przyszedł tyler z moimi braćmi i eleną. przytuliłam się do mojego chłopaka, ale od razu musiałam się od niego odsunąć, bo byłam cała we krwi. -daj mi kołek, powiedziałam do damona. -nie będziemy już cię narażać, odpowiedział. -daj mi, chcę ich zabić, no, rzekłam. -idź stąd, my to zrobimy, rzekł. -nie pójdę nigdzie, dopóki ich nie zabiję, powiedziałam i usiadłam się po turecku na ziemię.
|
|
 |
|
myślę o tych, których przy mnie nie ma. przydał by się jakiś melanż, nie ma rad na temat wad naszego pokolenia.
|
|
 |
|
mężczyźni podchodzą bardzo blizko do krawędzi i balansują nad nią , chłopcy przyglądają się jej z daleka . // pozytywna_o.
|
|
 |
|
CZ.103.. wiedziałam, że za chwilę umrę, bo zrobiłam jeden, jedyny krok. -elena, nie możesz się bać, powiedziałam i wtedy wampir zaatakował mnie i mną się pożywił. -coś się dzieje, tam jest za cicho, rzekł tyler i przyszedł na górę z damonem i stefanem. kiedy to zobaczył wściekł się, dlatego od razu, gdy przyszli jeden z wampirów wypuścił elenę, a mnie zabrali ze sobą. -nic ci nie jest? spytał zmartwiony stefano. -nie o mnie się martw, lecz o swoją siostrę. bo mi nic oni nie chcieli zrobić, odpowiedziała elena. -chcą nas zwabić, odrzekł. -jak zawsze zresztą, rzekł damon. -ale kto wiedział, że nasza siostra jest człowiekiem? spytał stefano. -myślisz o tym samym, co ja? spytał damon. -katherine? spytał ponownie stefano. -ale przecież, skąd? przecież były przyjaciółkami, powiedziała elena. -udawały, bo nasza siostrzyczka chciała zobaczyć jak zareagujemy. a katherine ma swoje sposoby zdobywania informacji, odpowiedział damon. -jeśli ona jej coś zrobi to pożałuje, odrzekł tyler.
|
|
 |
|
jesteś dupkiem , za to bardzo przystojnym .
|
|
|
|