 |
|
Znowu zaczęłam uciekać w alkohol, nawet nie jestem w stanie policzyć ile litrów wódki wypiłam od pierwszego lipca. Praktycznie nic nie jem, bo po prostu nic nie jest w stanie mi przejść przez gardło. Cholernie dużo pale, papieros za papierosem. Na rękach mam siniaki od igieł, a w głowie cholerny zamęt. Nie pamiętam kiedy aż tak źle się czułam. Łzy dalej płyną, już nie mam siły ich nawet wycierać, bo i po co? Zastanawiam się czemu się przyznałam do tabletek, czy naprawdę chciałam jednak zyć, czy bałam się tego co się stanie z moimi bliskimi, bo ciebie to i tak by odeszło. Nie wiem czemu, ale mam przeczucie, że to nie był jedyny raz, że znowu spróbuje. Walczę z tymi myślami codziennie, ale one mnie prześladują. Ale tym razem się pożegnam, wyśle Ci to, czego nie miałam odwagi i siły teraz. Pierdolnę to wszystko i będę czekać na lepsze "życie" Nie mam siły już udawać, że jest dobrze.Jedna osoba tylko wie jak cholernie jest źle, jedna która zna mnie na wylot. Przed resztą idealnie udaje/ASs
|
|
 |
|
Pierdole, nie idę dalej. Amen.../ASs
|
|
 |
|
Tak naprawdę życie jest proste. To ludzie sami sobie je komplikują, nie wiedząc, że bez problemów byłoby po prostu nudno. Przeszkody są jak sól - nadają życiu smak, ale ich nadmierna ilość może nawet zabić. / Kavu Zet.
|
|
 |
|
Znowu wypiłam, znowu pale jak pojebana, znowu się wykańczam. Jestem na dnie, na takim dnie, że ja pierdole. Chyba czas jednak schować dumę do kieszeni i wrócić na oddział. Chyba czas przestać się oszukiwać, że dam sobie radę. Znowu prześladują mnie myśli samobójcze, znowu trzymam żyletkę w ręce, znowu nie potrafie przejechać ostrzem po ręce. Znowu odwaga spierdoliła. Znowu nie daje rady, znwou umieram.../ASs
|
|
 |
|
myslalem, ze ucze sie, jak zyc, a uczylem sie, jak umierac/cpun
|
|
 |
|
" Nagle zdajesz sobie sprawę, że wszystko się skończyło. Nie ma już powrotu. Nie ważne jak bardzo się starasz, nigdy nie poczujesz się taki sam. Nie będziesz już nigdy czuć się jak trzy metry nad niebem." ~F. Moccia
|
|
 |
|
Ludzie uświadamiają mi każdego dnia, że ja już nie chcę żyć, że nie mam po co, dla kogo, bo nikt mnie nie chce. Wszyscy traktują mnie jak śmiecia. Swoimi słowami zadają ból, ranią i uświadamiają jak bardzo jestem brzydka, głupia i nic nie warta, ale możecie się cieszyć. Przyjdzie dzień kiedy mnie tutaj już nie będzie, zostanie tylko nic nieznaczący proch. To będzie chwila radości i szczęścia dla was. Zniszczyliście mnie, możecie być z siebie dumni. / s.
|
|
 |
|
Cześć mordeczko. Dawno nic do Ciebie nie pisałam. Nic nie składało się w całość, żadne myśli, które krążyły w koło tysiącami różnych dróg. Trochę stęskniłam się za Tobą. Za blaskiem Twoich oczu, i za uśmiechem, którym zawsze mnie darowałeś. Uwielbiałam patrzeć na Ciebie, gdy kąciki Twoich ust unosiły się ku górze. Uwielbiałam patrzeć jak się uśmiechasz, i jak tymi swoimi delikatnymi ustami mówiłeś, że jestem najlepsza. Tęsknie za takim właśnie widokiem, za Twoim uśmiechem i Twoimi głębokimi oczami. Za trzymaniem się za ręce, za tymi objęciami, i słowami, że zawsze przy mnie będziesz. Wiedziałam, że nie odejdziesz, bo teraz też czuję Cię tutaj, tyle, że nie aż tak jak kiedyś. Chciałabym żebyś tu wrócił, wiesz? Żebyś przyszedł do mnie, przytulił mnie i dodał, że to był tylko zły sen, z którego nie potrafiłam się obudzić. Bo cholernie mi Cię brakuje. I boli mnie to, że już nigdy się nie zobaczymy.Chciałabym chociaż ostatni raz wymienić się słowami, i powiedzieć Ci coś, czego nie zdążyłam.
|
|
 |
|
"Jeśli patrzy się na coś z boku, łatwo wygłaszać nieprzemyślane i niepochlebne sądy." -
Harlan Coben, Zachowaj spokój
|
|
 |
|
Moi rodzice nie zdają sobie chyba sprawy z tego, że zabierając mi tabletki nie sprawią, że nie popełnie samobójstwa. Są przecież inne sposoby, które idealnie znam.../ASs
|
|
 |
|
"W pewnym momencie możesz spotkać kogoś, kto będzie dla Ciebie doskonały, w najmniejszych molekułach zaprojektowany by być Twoim największym skarbem i źródłem radości. Ta osoba może albo całkowicie Cię uszczęśliwić, albo totalnie zmiażdżyć."
-Radek Kolago
|
|
|
|