 |
|
kim jestem? w takich momentach niczym więcej, niż złudzeniem. wyrwana ze szponów rzeczywistości, utknęłam w zawiłej iluzji i zaplątałam się w szorstką sieć hipokryzji, nieprzepuszczalną już dla nikogo, nawet dla mnie samej. i tylko czasem z mojego dogłębnie ukrywanego wnętrza, udaje się uciec takim paru małym kroplom bezsilności.
|
|
 |
|
Lubiłam kiedy pił .. Był szczery jak nigdy | dzyndzel
|
|
 |
|
To jest Twoja odpowiedź na wszystko ? Po prostu iść i się najebać ? | dzyndzel
|
|
 |
|
a wszystko przez to , że ludzie mają jedną cholerną wadę - przywiązują się bardzo łatwo . | dzyndzel
|
|
 |
|
Mimo , że "ich" już nie było - oboje kochali . | dzyndzel
|
|
 |
|
po co mi to? po co mi to wszystko? Ty w moim życiu?
|
|
 |
|
tęsknota. wciąż czuję jej chłodny oddech na swoim karku..
|
|
 |
|
Jestem taka niepoważna . Gdyby teraz zadzwonił do mnie z innej planety , ubrałabym buty i tam poszła . | dzyndzel
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę początków , kiedy starałeś się o mnie , a ja byłam tak zajebiście szczęśliwa . | dzyndzel
|
|
 |
|
Zabawne jak szybko Ci , którzy byli tak blisko , stają się obcy .
|
|
 |
|
mam tyle argumentów żeby Ci dojebać , jednak powstrzymuje mnie dawna sympatia do Ciebie . | dzyndzel
|
|
 |
|
poraz setny oglądam te zdjęcia... poraz setny wspomnam... palę kolejnego papierosa... zaciągam się dymem i myślę... godziny autoterapii... wmawiania sobie, że właśnie tak powinno być... że jest dobrze... między nami nie było nic, tylko kilka spojrzeń uśmiechów zdjęć, klika pytań o nic, dotyk dłoni, ust... i nic więcej... a wgłowe kołacze mi się myśl...'... Ja w twoich ramionach- nieistotny dysonans...'
|
|
|
|