głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kaatee18

Dziś zamknę oczy  policzę do dziesięciu. Pstryczek  nim otworzę je  życie nabierze sensu. Kolory tęczy znów chwycę bez trudu.

kaatee18 dodano: 16 sierpnia 2013

Dziś zamknę oczy, policzę do dziesięciu. Pstryczek, nim otworzę je, życie nabierze sensu. Kolory tęczy znów chwycę bez trudu.

Chciałabym odpocząć od świata  nie myśląc o wczoraj  ani jutrze  iść do przodu  żyjąc chwilą. Tak  tego bym chciała.

kaatee18 dodano: 16 sierpnia 2013

Chciałabym odpocząć od świata, nie myśląc o wczoraj, ani jutrze, iść do przodu, żyjąc chwilą. Tak, tego bym chciała.

Perfekcjonizm nie istnieje  do niego się dąży.

kaatee18 dodano: 16 sierpnia 2013

Perfekcjonizm nie istnieje, do niego się dąży.

Bo kochać  to oplatać dwa serca jedną tęczą.

kaatee18 dodano: 16 sierpnia 2013

Bo kochać, to oplatać dwa serca jedną tęczą.

Dajesz z siebie sto procent  jednocześnie wiedząc  że to i tak za mało.

kaatee18 dodano: 16 sierpnia 2013

Dajesz z siebie sto procent, jednocześnie wiedząc, że to i tak za mało.

Własna wrażliwość zawsze jej przeszkadzała  za bardzo raniły ją bolesne słowa  za bardzo chciała być kochana i potrzebna.

kaatee18 dodano: 16 sierpnia 2013

Własna wrażliwość zawsze jej przeszkadzała, za bardzo raniły ją bolesne słowa, za bardzo chciała być kochana i potrzebna.

Dla Ciebie to tylko wspomnienie a dla mnie obraz z przeszłości zmieniający serce w uśpioną Etnę która wybucha zalewając wrzącą magmą każdy centymetr ciała...Łzy wylewające się strumieniami chcą zgasić Jej żar jednak to siedzi zbyt głęboko. Ten przeszywając ból siedzi we mnie głęboko pod skórą...

naga_prawda dodano: 16 sierpnia 2013

Dla Ciebie to tylko wspomnienie,a dla mnie obraz z przeszłości zmieniający serce w uśpioną Etnę,która wybucha zalewając wrzącą magmą każdy centymetr ciała...Łzy wylewające się strumieniami chcą zgasić Jej żar,jednak to siedzi zbyt głęboko. Ten przeszywając ból siedzi we mnie,głęboko pod skórą...

Proszę Cię.. Obudź mnie i powiedź że to tylko zły sen. Proszę Cię  weź mnie w swoje ramiona i przysięgnij  że za nic w świecie nie umiałabyś mnie tak zranić... Proszę powiedź że to tylko zły sen...

naga_prawda dodano: 16 sierpnia 2013

Proszę Cię.. Obudź mnie i powiedź,że to tylko zły sen. Proszę Cię, weź mnie w swoje ramiona i przysięgnij ,że za nic w świecie nie umiałabyś mnie tak zranić... Proszę,powiedź,że to tylko zły sen...

Jesteś gdzieś daleko.. Może też patrzysz teraz w niebo? Może też za czymś tęsknisz i wspominasz? Może też byś chciała móc chwycić mnie za dłoń i po prostu uciec? Może też byś chciała być tutaj ze mną? Może też nadal kochasz...?

naga_prawda dodano: 16 sierpnia 2013

Jesteś gdzieś daleko.. Może też patrzysz teraz w niebo? Może też za czymś tęsknisz i wspominasz? Może też byś chciała móc chwycić mnie za dłoń i po prostu uciec? Może też byś chciała być tutaj ze mną? Może też nadal kochasz...?

W takie wieczory jak ten milion myśli krąży mi po głowie. Wspominam momenty  kiedy byłam szczęśliwa. Co dawało mi to szczęście? Jej delikatne pocałunki na moim karku... Wypowiadane prawie szeptem 'kocham Cię'.. Poczucie że w moich ramionach skrywa się cały mój świat.. Jej głos który zawsze dawał mi nadzieję na lepsze jutro nasze lepsze jutro... Dotyk który wprawiał moje ciało w ekstazę... W Niej streszczało się całe moje szczęście. Każdy mój urwany oddech każde uderzenie serca każda łza i każdy uśmiech to wszystko było dla Niej.

naga_prawda dodano: 16 sierpnia 2013

W takie wieczory jak ten milion myśli krąży mi po głowie. Wspominam momenty ,kiedy byłam szczęśliwa. Co dawało mi to szczęście? Jej delikatne pocałunki na moim karku... Wypowiadane prawie szeptem 'kocham Cię'.. Poczucie,że w moich ramionach skrywa się cały mój świat.. Jej głos,który zawsze dawał mi nadzieję na lepsze jutro,nasze lepsze jutro... Dotyk,który wprawiał moje ciało w ekstazę... W Niej streszczało się całe moje szczęście. Każdy mój urwany oddech,każde uderzenie serca,każda łza i każdy uśmiech-to wszystko było dla Niej.

Po dziesięciu dniach gorącego śródziemnomorskiego klimatu  znów wychodzę tutaj  w te pełne chłodnego powietrza wieczory na balkon. Znów ścianki kubka pełnego kawy parzą mnie po dłoniach. Tym razem jednak dodatkiem są ramiona lekko obejmujące mnie w talii i cichy szept  żebyśmy wracali do środka  bo za chwilę zacznie padać. Po kilkunastu minutach pierwsze krople uderzają o szyby  mieszając się z odgłosem naszych przyspieszonych oddechów i moim mimowolnym zastanowieniem  która część Jego ciała jest bardziej bezwstydna   czy dłonie ściągające ze mnie kolejne ubrania  czy wargi wykonujące tak wirtuozyjną serię pocałunków na każdym skrawku mojej skóry.

definicjamiloscii dodano: 15 sierpnia 2013

Po dziesięciu dniach gorącego śródziemnomorskiego klimatu, znów wychodzę tutaj, w te pełne chłodnego powietrza wieczory na balkon. Znów ścianki kubka pełnego kawy parzą mnie po dłoniach. Tym razem jednak dodatkiem są ramiona lekko obejmujące mnie w talii i cichy szept, żebyśmy wracali do środka, bo za chwilę zacznie padać. Po kilkunastu minutach pierwsze krople uderzają o szyby, mieszając się z odgłosem naszych przyspieszonych oddechów i moim mimowolnym zastanowieniem, która część Jego ciała jest bardziej bezwstydna - czy dłonie ściągające ze mnie kolejne ubrania, czy wargi wykonujące tak wirtuozyjną serię pocałunków na każdym skrawku mojej skóry.

Ściąga ze mnie koszulkę pomimo tego  że nie chcę Mu pokazać swoich pleców. Obraca mnie tyłem na swoich kolanach i cicho się śmieje.   I przez to miałbym przestać Cię uwielbiać? Przez schodzącą Ci z pleców skórę?   mamrocze z coraz większym uśmiechem. Daje mi serię buziaków biegnącą wzdłuż kręgosłupa.   Głuptasie Mój  nie przestanę nawet gdyby ta skóra schodziła Ci z całego ciała  nawet jeśli się zestarzejesz i będziesz mieć tysiące zmarszczek  nawet jak będziesz dla całego świata całkiem ohydna  dla mnie pozostaniesz moim prywatnym cudem tego świata. Nie wiesz nawet jak precyzyjnie mnie na to zaprogramowałaś.

definicjamiloscii dodano: 15 sierpnia 2013

Ściąga ze mnie koszulkę pomimo tego, że nie chcę Mu pokazać swoich pleców. Obraca mnie tyłem na swoich kolanach i cicho się śmieje. - I przez to miałbym przestać Cię uwielbiać? Przez schodzącą Ci z pleców skórę? - mamrocze z coraz większym uśmiechem. Daje mi serię buziaków biegnącą wzdłuż kręgosłupa. - Głuptasie Mój, nie przestanę nawet gdyby ta skóra schodziła Ci z całego ciała, nawet jeśli się zestarzejesz i będziesz mieć tysiące zmarszczek, nawet jak będziesz dla całego świata całkiem ohydna, dla mnie pozostaniesz moim prywatnym cudem tego świata. Nie wiesz nawet jak precyzyjnie mnie na to zaprogramowałaś.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć