 |
|
Wolę jedno życie z Tobą niż samotność przez wszystkie ery tego świata.
|
|
 |
|
nie noszę szpilek. nie chodzę co tydzień na balety. nie mam cudownie długich włosów i nóg. nie zaskoczę Cię idealną figurą, i świetnymi ruchami w tańcu. nie zjem z Tobą kolacji w najdroższej restauracji w mieście. nie pójdę z Tobą na bal, czy temu podobną szopkę. nie będę jedną z tych wielu lalek, które podobają się facetom. będę sobą - tą, z którą możesz zatańczyć w deszczu, wypić daniellsa na dachu bloku i zapalić skręta. tą, która przegada z Tobą całą noc i wysłucha, bez względu na to jakim samochodem jeździsz, i jaka jest grubość Twojego portfela. tą, której nie znajdziesz w pierwszym lepszym klubie z laserami.
|
|
 |
|
wyobraź sobie taką scenę : siedzisz w bujanym fotelu na białym ganku małego domku na wsi. Mija 50.rocznica ślubu z siedzącym po Twojej lewej stronie mężczyzną. Dookoła Was biegają wnuki, dzieci przygotowują obiad a Wy po prostu siedzicie z herbatą w dłoni trzymając się za ręce. A teraz zdaj sobie sprawę że przy fragmencie o mężu Ty pomyślałaś o Nim. Teraz się uśmiechasz i rozumiesz, że nie jest Ci obojętny.
|
|
 |
|
Wskazał parę staruszków idących za rękę i szepnął mi do ucha "to kiedyś będziemy my".
|
|
 |
|
Ból w klatce piersiowej, kontrast ciepłego ciała i chłodniej pościeli. Wpatruję się w ściany już od dłuższego czasu. Przypominam sobie różne sytuacje, które utknęły w mojej głowie już na zawsze.
|
|
 |
|
Odwracanie się plecami już nikogo tu nie dziwi, niektórzy fałsz i obłudę mogą wpisać sobie w CV.
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałabym Cię widzieć więcej i częściej. Trzymać Cię za rękę, łapać powietrze. Opowiadać Ci jak bardzo kocham i tęsknie.
|
|
 |
|
Bo najważniejsze jest to, by mieć taką osobę, której możesz powiedzieć wszystko. Nie boisz się o jej reakcję, po prostu mówisz.
|
|
 |
|
Miliony uczuć nagle zlewają się w jedno.
I mówią mi , że oszukuję sama siebie.
Ale przecież jest dla mnie taki ważny ,
przecież bez niego dostaję szału.
Każdy dzień spędzony osobno jest męczarnią.
Jest piekłem. Uzależniłam się. Bezwzględnie.
Nikt nigdy nie znaczył dla mnie tak wiele.
Chcę jego dobra , bardziej niż swojego.
Chcę go mieć tylko dla siebie.
Z każdą wadą i zaletą. Chcę by był tylko mój.
Na zawsze. Niby tak mało,a tak dużo.
Znaczy dla mnie więcej niż ten cały chory świat.
Bez niego to nie to samo. Nie wyobrażam sobie , żeby go w pewnym momencie zabrakło.
Umarłabym z tęsknoty.Wkradł się w moje serce i czuję , że prędko z niego nie ucieknie.
A gdy będzie uciekał, będę go gonić i walczyć o niego.
Bo Go kocham. Jestem gotowa ponieść za to pełną odpowiedzialność.
Nie potrzebuję nic więcej. Jest wszystkim.Tyle mi wystarczy.
|
|
|
|