 |
|
nie czuję zbliżających świąt. znowu przyszedł rok,że nie jestem na nie gotowa,że ich po prostu nie chcę. kiedyś miało to swój zapach. tyle ludzi razem, pełno śmiechu. teraz garstka ludzi, cały blask znikł. zeszłoroczne były moimi najlepszymi. może coś ze mną nie tak,że co jakiś czas popadam w taki nastrój i zwyczajnie niczego nie chcę... trochę już mnie to wszystko przytłacza.
|
|
 |
|
'już Ciii , nie płacz' usłyszałam głos przyjaciółki, kolejny raz te same słowa, te same słowa wypowiadane o nim !
|
|
 |
|
Podszedł do nas bezdomny ' pomóc Pani ?' zwrócił się do mnie ' co pan chce, niech odejdzie lepiej' usłyszałam jego już zdenerwowany głos ' robi Pan jej krzywde , widziałem' powiedział, mimo że On stał i nawet nie chciał usiąść bo "bał się" nie zrobił nic i to ja miałam ochote mu zrobić krzywdę, ale ten facet jednak miał rację. Krzywdził mnie i to bardzo ! Nawet nie wiedział jak ! Nie wiedział jak ja za nim tęskniłam przez te kilka miesiecy , nie wie jak mi go brakuje, nie wie co nadal czuje ...
|
|
 |
|
fajnie wrócić do starych czasów, i jeszcze czuć się tak mile widzianym i potrzebnym :)
|
|
 |
|
Daj mi sekundę, bym mogła zakochać się w Twoich oczach. Daj mi minutę, bym mogła się od Ciebie uzależnić. Daj mi wieczność, w której będziemy razem na zawsze.
|
|
 |
|
W powietrzu wciąż czuć zapach kawy i Twoich perfum.
|
|
 |
|
Skłamałabym powiedziawszy że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni kiedy jest w każdej godzinie, a takie godziny kiedy jest w każdej minucie. Ciągle zasypiam i budzę się z jego imieniem na moich ustach. Często łapie się również na tym, że wypatruje jego twarzy w ulicznym tłumie, ale wiem że to nie możliwe żebym ją w nim znalazła. Ale nie mogę się powstrzymać, to silniejsze ode mnie. Ciągle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal są wilgotne kiedy 'przypadkiem' przejeżdżam obok miejsc gdzie spędzaliśmy razem czas. Najgorsze są drobiazgi, kiedy usłyszę piosenkę której słuchaliśmy, kiedy ktoś wymówi tytuł filmu o którym rozmawialiśmy. Kiedy poczuję zapach perfum, w które ubierałam się na nasze spotkania, kiedy gdzieś usłyszę jego imię. Ciągle bliskie i ukochane
|
|
 |
|
I widziałam ciebie, stałeś, czekałeś na kogoś, byłeś zdezorientowany, niecierpliwie kręciłeś się, rozglądałeś, tak jakbyś bał się, że ktoś zobaczy, że jesteś, że przyjechałeś, "wróciłeś" oh jak to naiwnie brzmi, jak gdybyś bał się właśnie mnie, mojego wzroku, nie tęskniłeś, kłamałeś, wciskałeś mi te brednie, żebym była spokojniejsza, żebym nie była natrętna, łatwa, skłonna do poświęceń, czułam cię przy sobie wszędzie, tu i tam i cholera, byłeś ze mną w każdym miejscu, dzięki temu tam być chciałam, nie będę już używała słów, nie zrozumiesz, nie określę tego trafnie, nie zobrazuje, nie udźwignę, nikt nie jest na tyle silny. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Szczęście jest jak echo z głębi serca, które odpowiada, gdy powierzasz mu siebie samego.
|
|
 |
|
Roztańczę w sobie świat na przekór łzom, potrafię jeszcze iść pod prąd!
|
|
|
|