 |
|
jestem jeszcze zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. to musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić.`
|
|
 |
|
Jak oddzielić nagle rozum od serca?
|
|
 |
|
czasami gdy jest źle, nie chce abyś pytał się, 'dlaczego?' tylko zebys podszedł , przytulił , powiedzial ze kochasz i , że będzie dobrze. // tirimtimkowa
|
|
 |
|
między cyckami a dupą powinno być serce // zozolandia
|
|
 |
|
uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle pojawia się ten uśmiech, który pokochałam od razu.
|
|
 |
|
aktualnie jestem w bańce mydlanej i mam problemy z rzeczywistością. nie umiem się z nią połączyć. to jest dla mnie jakiś inny świat. a teraz potrzebuję na pół etatu księcia z bajki.
|
|
 |
|
Jestem okropną paranoiczką żyjącą w zupełnie innej rzeczywistości. Jestem małą księżniczką i okropną jedzą. Jestem milionami spojrzeń i wszystkim tym kim chciałbyś bym była. Wszystkim tym kim mogę być i tym jak mnie widzicie.
|
|
 |
|
Odklejam sobie paznokcie, rzęsy. Wypadają mi włosy, a moje oczy wyrażają za dużo. Więc będę milczeć i odwracać wzrok.
|
|
 |
|
Spędzam dzień w rozciągniętym swetrze z kubkiem herbaty. Mam wielkie: nic mi się nie chce. Chodzę z kąta w kąt. Tułam się nie mogąc znaleźć miejsca. Chciałabym być silniejsza. Umieć brnąć po trupach do przodu, ale na to brak mi siły. Nie mogę latać, to cholerny problem. Chciałabym wznieśc się i odlecieć. Chciałabym znaleźć się w innej rzeczywistości, innym miejscu i innym czasie. Być, gdzieś gdzie mogłabym na nowo poznawać świat. Ukształtować zupełnie inne spojrzenie i co z tego, ze wiem, że to nie realne?
|
|
 |
|
Jestem złożeniem materii i formy. Pierwszą i drugą drogą. Ostatnio malinowo maluję usta i zamykam oczy, gdy zaczynam myśleć o tym co będzie dziś, albo jutro. Wszystko kręci się w kółko i ciągle zmienia. Niektóre rzeczy cieszą, niektóre doprowadzają do szału. Syntetyczne dłonie i usta malowane tandetnym kolorem. Mam burdel w domu, torebce i w głowie. Powiedz mi to i tyle.
|
|
 |
|
Jestem panikarą, mam skłonności do dramatyzowania i rozklejania się. Tak, jestem beksą, która marudzi, narzeka i na którą jak spada już jakieś nieszczęście to po całości. Dasz radę, Niki. Dasz.
|
|
|
|