 |
|
właściwie to już nie pamiętam tego jaka byłam szczęśliwa, tego ogromnego zadowolenia i uśmiechu, który nastąpił od razu po twoim mocnym przytuleniu, wtedy gdy serce chciało mi wyskoczyć i gdy wszytko było proste, bo czułam się tak bezpiecznie. i może to dziwne, ale tęsknie..
|
|
 |
|
[1] Starałam się być dla Ciebie doskonała, chciałam abyś ze szczęścia ogłosił całemu światu co masz przy sobie. Chciałam być idealna, żebyś mógł chwalić się kolegom że wcale Cię nie kontroluje i przede wszystkim UFAM! Chciałam być wyrozumiała - puszczać Cię na imprezy z kolegami i wcale z Tobą nie iść, gdybyś tego nie chciał. Chciałam Cię kochać i na każdym kroku to okazywać, chciałam żebyś mnie całował na środku drogi, łapał za rękę w drodze do szkoły, przytulał gdy oglądalibyśmy horror w moim pokoju, pocieszał gdy stałoby się coś złego, scałowywał moje łzy z policzków gdy będę miała huśtawki nastrojów. /agathe96
|
|
 |
|
czy tak łatwo jest zapomnieć o osobie, dla której znaczysz wszystko? łatwo jest Ci żyć, z myślą że cierpię? tęsknie za Tobą, wiesz? za Twoimi radami, za Twoimi ciepłymi słowami. tęsknie, za Twoją przyjaźnią. nasza przyjaźń wygasa, z dnia na dzień. przestajemy się dogadywać, każdy z nas ma swoje zdanie. wszystko między nami powoli się burzy, dlaczego tego nie ratujemy? chcesz przestać się znać? chcesz na stałe, zburzyć tą więź którą budowaliśmy tyle czasu? bo ja nie. nie chce Cię stracić, Ciebie ani Twojej przyjaźni, chodź, postarajmy się odbudować to co runęło. razem damy radę, co ty na to? // podjaaraany
|
|
 |
|
czuję jakąś dziwną pustkę w środku . chyba za nim tęsknie .
|
|
 |
|
Jest źle, cholernie źle. I wiesz co? Nie radzę sobie bez Ciebie. Dzień w dzień przytłaczam się w bólu, z tęsknoty za Tobą. I tutaj żadne kilometry, nie mają znaczenia. A uczucie, które było między nami. Tak cholernie tęsknie, za tym wszystkim co było między nami. Potrzebuję Ciebie, Twojej obecności, Twojej miłości. Byłeś dla mnie wszystkim wiesz? Ponoć ja dla Ciebie też, tak twierdziłeś. Więc dlaczego 'nas' już nie ma? Tak wprost, coś runęło. Zwaliła się nasza codzienność, a całe nasze piękno poszło gdzieś się jebać. Jesteśmy osobno, już pewnie tak pozostanie. Ale ja Cię kocham, na prawdę. Nigdy nie zapomnę, że był ktoś taki jak Ty. Obiecaj, że też o mnie nie zapomnisz. Choćbyś tego chciał, zostaw mnie chociaż w pamięci, kochanie. Życzę Ci szczęścia, którego ja nie mogę osiągnąć. ~ bezznakumiloscii ~.
|
|
 |
|
Powiedz, kim dla Ciebie jestem? ~ bezznakumiloscii ~.
|
|
 |
|
wiesz kiedy naprawdę czujesz, że naprawdę go kochasz? Kiedy każdego dnia boisz się, że nie jesteś wystarczająco dobra dla Niego i że zabraknie Ci czasu by się nim w pełni nacieszyć.
|
|
 |
|
Oboje nie mieliśmy odwagi by powiedzieć 'zostań'
|
|
 |
|
uczyń mnie swoją. spraw, że każdy kolejny dzień będzie dawał Ci powody, byś kochał mnie mocniej. pokaż całemu światu, że należę do Ciebie, że od teraz oddycham tylko Tobą.
|
|
 |
|
a on nie ma pojęcia ilu chłopakom dała kosza z jego powodu . i to wszystko przez tą cholerną słabość do niego oraz głupią nadzieję, że coś z tego będzie .
|
|
 |
|
Nie ma go w moim życiu zbyt długo, by sadzić, że mamy jeszcze szansę odbudować to, co udało nam się zniszczyć, więc dlaczego jeszcze czasem w to wierzę? Dlaczego tak chętnie układam nam plany na przyszłość? Dlaczego w dalszym ciągu mam wrażenie, że niebawem się spotkamy i cały ten ból minie, a szczęście powróci na swoje miejsce? Jest ze mną coś nie tak czy co, bo ja już nie rozumiem. Nic nie rozumiem. / napisana
|
|
 |
|
Musiałeś o niej słyszeć. Kochała jak nikt.
|
|
|
|