 |
|
Bierz to co jestem w stanie Ci dać, nie narzekaj
Bo gdy postanowisz odejść zatęsknisz kiedyś za tym co miałeś Przy mnie.
|
|
 |
|
Nienawidzę być tą "w zastępstwie".
Gdy dajesz mi nadzieję tylko dlatego, że nie masz komu innemu,
że proponujesz spotkanie tylko dlatego, że kumple zawiedli.
Gdy wyprowadzasz moje serce na spacer, a potem ono nie chcę wrócić.
To boli.
|
|
 |
|
załatamy dziury.
zaszyjemy ból.
wydobędziemy chociażby najmniejszy uśmiech.
|
|
 |
|
Uwielbiam proste przyjemności, to ostatni azyl dla ludzi skomplikowanych.
|
|
 |
|
Uwierz mi , że każda kobieta , która odważy się nawet na ciebie spojrzeć, na drugi dzień będzie uwieczniona na słupie nekrologiem.
|
|
 |
|
Zapach świeżo zaparzonej kawy drażni moje nozdrza. Wstaję, choć tak naprawdę nie wiem po co. Dokładnie znam scenariusz dzisiejszego dnia. Moja twarz bez wyrazu. -9 stopni dziś za oknem. Moje zmysły oszalały z zazdrości. Testujesz moje serce jak tanie kremy na króliczkach. Znowu twoje imię rozbrzmiewa w moich uszach. Desperacko szukam twojego zapachu. Jeszcze wczoraj gdzieś tu był.
Zatrzymuję się na chwilę przy drzwiach kuchni mając nadzieję, że właśnie stoisz z moją kawą i czekasz aż przyjdę. Ale tą pieprzoną kawę muszę sobie robić sama .
|
|
 |
|
w pewnym momencie jesteś tak przyzwyczajona do samotności, że tracisz zdolność kochania
|
|
 |
|
Coś zawsze sprowadza mnie z powrotem do ciebie.
|
|
 |
|
ogarnij, mała. o życiu póki co wiesz
tyle, co i nic. będzie gorzej, zobaczysz.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię.
Mogę to powiedzieć na tysiąc sposobów.
Duszę się Tobą.
Wymiotuję Tobą.
Wykańczam się Tobą. Brakuje mi sił .
|
|
 |
|
Przez cały dzień nagromadzam łzy we wnętrzu,
wieczorem je wylewam,
tak dzień za dniem.
|
|
 |
|
najbardziej wkurwiające jest to,gdy idąc ulicą ,jedna z słuchawek wypada mi z uszu gdy słucham naszej ulubionej piosenki .
|
|
|
|