 |
|
dzięki temu, że podlewałeś mnie kłamstwami,
dziś jestem najsilniejszym z chwastów.i za chuja sie mnie nie pozbędziesz .
|
|
 |
|
- co ty sądzisz w ogóle o miłości?
- ja? ja nic o niej nie sądzę.
w tej chwili jest mi zajebiście obca, a o nieznajomych mówić nie wypada.
|
|
 |
|
Doba się skraca, czas spieprza
|
|
 |
|
Gdy pytasz czy kocham mam prawo milczeć.
|
|
 |
|
Bo prawdziwej miłości nie da się tak po prostu odsunąć na bok. Będzie cierpliwie pukała do naszych drzwi, nawet jeśli próbujesz ją na moment wystawić do przedsionka. I tym cierpliwym kołataniem, przypomnieniem o sobie - sprawi, że poczujesz ją jeszcze raz.
|
|
 |
|
- nic między nami nie będzie.
- czemu?
- nie jesteś nim.
|
|
 |
|
otoczona oceanem wspomnień.
nie umiem pływać.
|
|
 |
|
Dlaczego nie przyznasz, że lubisz mieć ją w pobliżu ?
|
|
 |
|
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
|
|
 |
|
- myślisz, że wykorzystałaś już wszystkie wyjścia?
- a myślisz, że gdyby jakiekolwiek zostało siedziałabym tu
teraz głowiąc się co jeszcze do cholery mogę zrobić?
|
|
 |
|
Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i
może na zawsze tak pozostanie. Może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w
każdym życiu siebie odnajdowaliśmy. I może za każdym razem z tego samego powodu nas
rozdzielano.
|
|
|
|