 |
|
Przegrałam życie... a nie chce żyć nieszczęśliwa. Jestem nieuleczalnie chora: Sama na siebie.
|
|
 |
|
Przebywanie w umieralnie jest stratą czasu w strefie skażonej śmiercią.
|
|
 |
|
Prawdziwą zmorą jest brudna, pokrwawiona strzykawka
|
|
 |
|
Poznałam nowy rodzaj odmienności seksualnej – kopulacja w lewitacji.
|
|
 |
|
Pogubiłam się we wszystkim jak małe dziecko, nieświadome jeszcze tylu spraw.
|
|
 |
|
Podłączona mnie do respiratora i czekano. Tracono wiarę i podjęto decyzję o odłączeniu. Wtedy moje serce zaczęło bić.
|
|
 |
|
Po prostu jestem. Zaistniałam. To jest takie niesamowite jak spełniona miłość. Otwieram się na życie jak rozkwitający kwiat.
|
|
 |
|
Panie Boże, pozwól mi zapomnieć o działaniu morfiny, heroiny, kodeiny, opium. Pozwól mi zaistnieć.
|
|
 |
|
* Możliwe, że wszystko kręci się wokół pieniądza i dupy, ale nie chcę takiego życia.
|
|
 |
|
Moje życie – jedno wielkie, niedokończone samobójstwo.
|
|
 |
|
Moje oczy nareszcie nabrały blasku i nie są szklaną taflą, pustymi oczami lalki.
|
|
 |
|
Moim rakiem jest morfina.
|
|
|
|