 |
|
Ostrożnie planowała każdy dzień,każde słowo,nawet każdy gest.By niczego przypadkiem nie popsuć.Tak bardzo bała się ,że któregoś dnia czar pryśnie,że jeden nieostrożny ruch sprawi,że straci go. Któregoś dnia ktoś powiedział ,że najpiękniejszych chwil życia nie zaplanujemy.One przyjdą same.Otworzyła się przed nim.Pokazała mu prawdziwą siebie.Wady i zalety. A on to potem w perfidny sposób wykorzystał. Przecież wiedział,że jest inna niż wszystkie dziewczyny które zna.I ,że tak bardzo boi się miłości.Mówił,że udowodni że miłości nie trzeba się bać,a potem sprawił,że stała się jeszcze straszniejsza niż mogła jej się wydawać/hoyden
|
|
 |
|
1. Miał dokładnie 10 lat, kiedy trafił tam, choć nie chciał.
Dzielił swój mały pokój z chłopakami z domu dziecka.
Patologia zdradziecka zawsze go prześladowała.
Jego pozycja w życiu z góry, pozycja przegrana. - "Kołysanka"
|
|
 |
|
I kiedy na myśl przychodzi, że mogłoby być inaczej niż do tej pory serce łamie się na tysiące, miliony możliwych części. Krzyczy powodującym dreszcze niezrozumieniem. Umiera kawałek po kawałku. I choć ja próbuje walczyć ono już dawno się poddało nie dając mi szans odbudowania tego nawet w małym stopniu. Umarło, gdzieś pomiędzy wdechem a wydechem zakończyło swoje cierpienie. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nie no może w Lany Poniedziałek porzucajmy się śniegiem zamiast oblewać wodą.. -.- Tak przecież też będzie fajnie...
|
|
 |
|
Wystarczy się wsłuchać w opowieść milczących ust.
|
|
 |
|
nie zasnę ze świadomością, że Cię zabrakło. tylko dlatego że nie zniosłabym dławienia się łzami zaraz po przebudzeniu.
|
|
 |
|
kocham Cię i nienawidzę sie za to. - i ta nie wiedza czy po usłyszenia takiego zdania zacząć płakać ze szczęścia czy z rozpaczy.
|
|
 |
|
bronię się przed uczuciem. ale jak można walczyć z czymś tak potężnym, jak chwile kiedy otwierasz dach samochodu a ja w zupełnym ciemnościach doszukuję się swojego odbicia w Twoich tęczówkach, i tak trwamy bez słowa a całego obrazu dopełnia zapach powietrza po deszczu. w takich momentach zastanawiam się jak życie potrafi być abstrakcyjne. w takich momentach wiem, co będę wspominać kiedy mi już Ciebie zabraknie.
|
|
 |
|
i przeskakiwaliśmy przez ogrodzenie tylko dlatego, że chciałeś mi pokazać parę magicznych miejsc w zamkniętnym już parku w środku nocy. uciekanie przed strażnikiem można zaliczyć do kolejnych atrakcji, ale nie jest ona tak wielką jak Twoje chwycenie mnie za rękę i pocałowanie bo uznałeś, że mamy czas zanim włączy krótkofalówkę. |real
|
|
 |
|
Zniknął..Już więcej się nie odezwał.A mówili,że w przyrodzie nic tak nie znika bez śladu/hoyden
|
|
 |
|
Lubiła patrzeć w niebo.Dziś było wyjątkowe,choć pozbawione słońca.Chmury przybierały najróżniejsze kształty,a ona zgadywała do czego w danym momencie są podobne.Lubiła to robić ponieważ tam na górze mieszka jej zmarła przyjaciółka.Kiedyś robiły tak razem.-Jutro już Wielkanoc.Spotkamy się wszyscy razem przy stole.Tylko Ciebie będzie mi bardzo brakowało. Pamiętam jak razem toczyłyśmy bitwę na jajka.Cieszyłyśmy się jak głupie gdy którejś z nas nie pękła skorupka.Malowałyśmy pisanki,stroiłyśmy koszyczki. Byłyśmy wiecznie radosnymi dziewczynkami,z długimi warkoczykami.Zawsze jak siostry.Od zawsze.I na zawsze.Pamiętam-szepnęła Każde święta przypominały o braku tak ważnej dla niej osoby.Gwar,rozmowy,śmiechy.Rodzinna atmosfera.Wszystko byłoby takie jak powinno,ale zabrakło czyjegoś głosu/hoyden
|
|
 |
|
nienawidzę płci brzydszej nienawiścią dozgonną. szacunek jest sprawą pierwszorzędną. jeżeli nie jesteś w stanie go okazać, nasze drogi muszą się natychmiastowo rozejść. będę umierać. ale tak być nie będzie.
|
|
|
|