 |
|
To moze sie wydac dziwne, ale zostawiajac go nie wiedzialam ze jeszcze kiedykolwiek zatesknie...
|
|
 |
|
Obłęd samotności własnie zaczął dawać mi się we znaki...
|
|
 |
|
Tesknie cholernie tęsknie za bliskością mężczyzny...
|
|
 |
|
Iskry rzucające mi się z oczu po wrednym tonie ojca... Krew w żyłach tak mocno buzująca... Wyjscie z domu i odpalenie fajki... Spokoj....
|
|
 |
|
Swoim milczeniem dajesz mi nadzieję. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Czas nie leczy ran. Perfekcyjnie natomiast rozbudza wyobraźnie, wynajdując sobie coraz to nowsze 'nadzieje'. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Stawianie kolejnego przecinka w pewnych życia historiach nie zawsze daje szczęście, nie zawsze też kończy się tym tzw. happy-endem. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Mogłbyś mi wprost napisać 'spierdalaj Mała', nie karmiłabym się wtedy tą złudną, pieprzoną nadzieją. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Mam ochotę wyrwać sobie serce i zakopać je głęboko w ziemi, a kiedy znajdzie je odpowiedni facet, wtedy niech mi je przyniesie...
|
|
 |
|
Chciałabym mieć jakiś cel w życiu... Mieć z kim spędzać piątkowe wieczory, które pozniej przobraziły sie w tydzien wieczorow... Przytulić sie do kogoś i poczuc zapach męskich perfum... Mieć wkońcu kogos by obdarzyc go uczuciem...
|
|
 |
|
Truję się własnymi wspomnieniami, ale nie mogę też żyć marzeniami...
|
|
|
|