 |
|
chciałabym umieć być zimną suką, która gdzieś ma uczucia. bo dlaczego jest tak, że to zawsze ja muszę cierpieć? on ma wszystko gdzieś i dobrze się bawi, pewnie już owija sobie wokół palca kolejną naiwną dziewczynkę, która poleci na jego czułe słówka. misja - "bezuczuciowa" rozpoczęta. tylko coś we mnie mi cholera przeszkadza. to miłość.
|
|
 |
|
Czasem jeszcze mam nadzieję, że wrócisz, bo to jest silniejsze. Nic nie działa. Nie mogę się Ciebie pozbyć ze swojego życia jak fajek, alkoholu czy innego uzależnienia. Nie pomoże plaster ani żadne pastylki. Tak ciężko mi wydusić z siebie te słowa, ale tak, uzależniłam się od Ciebie. Tylko jaki przydomek mi dasz? Alkoholiczka? Nie, to na pewno nie. Palaczka? Nie, też nie pasuje. Ćpunka miłości? Wiesz, jakby dłużej się zastanowić. To tak, jesteś jak narkotyk. Potrzebuję każdego dnia więcej Ciebie i Ciebie, ale nie mogę Cię zdobyć. Jesteś nieosiągalny. // kinia-96
|
|
 |
|
większość mówi, że kocha, ale tak bardzo boi się opowiedzieć o swoich uczuciach, odkryć je przed tą drugą osobą, obawiając się wyśmiania. to trudne, wiem. najłatwiej skrywać swoją miłość w sercu prawda? ale ja chciałam być inna. dla mnie nie było żadnym wyczynem powiedzieć mu "kocham Cię". zrobiłam to i co? nic, no właśnie. kompletna pustka. tak jakbym powiedziała mu "miłego dnia".. nie odpowiedział zupełnie nic, zostawił mnie z uczuciami wylanymi na zewnątrz. ale nie żałuje. jestem z siebie dumna, potrafiłam powiedzieć co czuje. zostawił mnie, ale nie mogę mieć do siebie o to pretensji, bo zrobiłam wszystko, zawsze byłam z nim szczera.
|
|
 |
|
Wiesz jak jest, uciekasz przed przeszłością, ale ona i tak Cię dopada miażdżąc swoją ogromną siłą wszystko, co posiadasz, co udało Ci się zdobyć budując nowe życie. / napisana
|
|
 |
|
Bo ktoś może pomyśleć, że tylko siedzę w domu i użalam się nad sobą, mówiąc w koło jak to jest mi źle i jak cierpię po utracie najbliższej osoby. Nie jest tak. Może nie jestem super duszą towarzystwa, ale staram się coraz więcej wychodzić z domu. Zaczynam namawiać znajomych na imprezy, na których nie żałuje sobie dobrej zabawy. Poznaje nowych ludzi, chociaż nie jest to dla mnie takie proste. Staram się walczyć sama z sobą. Chowam smutek w sobie, bo tak naprawdę nikt nie widział moich łez. Gdybyś zapytał moich znajomych jak się teraz czuję, to żadne z nich nie powiedziałoby Ci, że nocami duszę się od płaczu i ciągle tylko tak mocno tęsknie i nie potrafię żyć jak kiedyś. Próbuję stwarzać pozory normalności, chociaż Ty możesz to nazwać udawaniem, ale dla mnie to jedyny sposób przed całkowitym rozpadnięciem się na kawałki i przed samozagładą, która jeszcze wisi w powietrzu. / napisana
|
|
 |
|
Bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje..Wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleję teraz. / Buka
|
|
 |
|
przepraszam, to nie ja to mówiłam - to alkohol. razem z sercem knują za moimi plecami, gadając głupoty. / veriolla
|
|
 |
|
chcę tylko przestać go kochać, nic więcej. proszę.
|
|
 |
|
smutne, że kiedyś byłam dla Ciebie wszystkim a później tylko rozwiązaniem na nudne chwile. smutne, że kiedy zaczęłam robić to samo, Tobie zaczęło zależeć.
|
|
 |
|
Widzę jak się starasz i jak przez to cierpisz, ale jak ja przez to przechodziłam Ty się tylko przyglądałeś, więc zrobię to samo.
|
|
 |
|
możesz zacząć płakać i użalać się nad życiem, bić pięściami w ścianę a nawet posunąć się do przejechania żyletką po zimnej skórze. możesz stracić sens życia, leżeć całymi dniami w łóżku z paczką chusteczek oglądając kolejny odcinek przereklamowanej miłosnej telenoweli nie wychodząc do ludzi. możesz ale zastanów się czy warto stracić kontakt z ludźmi i odsuwać od siebie najbliższych, pokazywać mu jak bardzo przez niego cierpisz bo on tylko na to czeka na chwilę w której zorientujesz się, że nie możesz sobie bez niego poradzić i zaczniesz błagać go o powrót. choć raz posłuchaj rozumu zamiast serca i nie daj się.
|
|
|
|