 |
|
Po jakimś czasie spotykasz go i dociera do ciebie jak bardzo byłaś głupia, jak naiwnie wierzyłaś w niemożliwe, jak wiele musiałaś poświęcić by być tylko zauważoną. Widzisz go i uświadamiasz sobie jak wielkim błędem było go kochać, jak wiele przez to straciłaś i kim się stałaś. Rozmawiasz z nim i już wiesz, że się nie zmienił, że to nadal ten sam dzieciak, tylko o kilka lat starszy. Patrzysz mu w oczy i nie dostrzegasz w nich nic wartościowego, nic co mogłoby być warte uwagi, nic czym mógłby ci zaimponować. Uśmiechasz się, ale już wiesz, że jest inaczej. Serce nie wariuje na jego obecność, nogi nie uginają się, kiedy w powietrzu wyczuwalny jest jego zapach. Podajesz mu rękę i żegnasz się, i nie myślisz, kiedy znów będzie ci dane go spotkać, już nie czekasz na niego w tramwaju, nie wypatrujesz zza szyby autobusu jego sylwetki na ulicy, już nie chcesz. Było, minęło. [ yezoo ]
|
|
 |
|
"- [...] Lubię być czasem chamskim mężem. [podeszła do niego i chwytając go mocno ręką z tyłu głowy, agresywnie pocałowała -mówiąc: ] ~ Chamskim mężem to Ty wiesz gdzie możesz być ?! W łóżku! [po czym wróciła do parzenia mu kawy] "
|
|
 |
|
To będą ciężkie trzy tygodnie dla całej naszej trójki. Wracaj jak najszybciej do nas z tej wawy...
|
|
 |
|
Nikogo on nie obdarowuje takim uśmiechem jak Ciebie, w nikogo nie jest aż tak wpatrzony. W sumie Ty w niego też. Widzę to z boku i przyznam, że czasem czuję się zazdrosna. Tylko pytanie o Niego czy o Ciebie?! Hmmm, wiem ! O was obu.
|
|
 |
|
Wystarczy, że jesteś, posiedzimy chwile w ciszy bo przecież ja jestem taj wielce zła i za chwile ta cała złość mi przechodzi bo już myślę tylko o tym by się do Ciebie przytulić, byś dał mi buziaka.
|
|
 |
|
W podążaniu do podziwiania własnej atrakcyjności. //lubbel
|
|
 |
|
Dotykam Cię. Czule, delikatnie, w duszę. Dotykam Cię tam, gdzie nigdy nikt. Tak, jak nigdy nikt.
|
|
 |
|
Ale kochanie, nie ma tak nieśmiałego mężczyzny, żeby nie był w stanie wystartować wtedy kiedy mu naprawdę zależy. Nie goń, nie ścigaj, nie napieraj. To Ci się zwyczajnie nie opłaci.
|
|
 |
|
“
Znalazłem tę miłość, za którą
wiedziałem że będę tęsknił.
|
|
 |
|
“ Może za często do niej dzwoniłem. Może powiedziałem jej za wiele o sobie. Może popełniłem ten błąd, koszmarny błąd, przytulania się do niej w środku nocy i słuchania, jak oddycha. Może pozwoliłem sobie za bardzo przy niej odpoczywać. Może po raz pierwszy w życiu od czegokolwiek się uzależniłem. ”
— Jakub Żulczyk-mój bog.❤
|
|
 |
|
“ [...] wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica. ”
|
|
|
|