 |
|
i jak tak siedzę w domu patrząc w komputer to zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, że kurwa nie mam już żadnego życia. nawet do kina nie ma z kim pójść, a kiedyś? kiedyś musiałabym się zastanawiać jak wcisnąć wyjście do kina do mojego ' harmonogramu ' .
|
|
 |
|
Pamiętasz nasz ostatni wieczór? Pierwszy śnieg, miasto oświetlone świątecznymi lampkami. Szliśmy za rękę, nie wiedząc nawet, dokąd zmierzamy. Nikt nas nie znał. Nie oceniał. Twoje brązowe oczy, wpatrzone tylko we mnie. Nie wiedziały jednak, co niedługo się stanie. Byłam szczęśliwa, chociaż wiedziałam, że to wszystko zaraz się skończy. Odejdziemy w dwóch różnych kierunkach, wcześniej jednak powstrzymując łzy, ledwie słyszalnie powiem, że już cię nie kocham… Były to największe kłamstwa, jakie kiedykolwiek wypowiedziałam, wiesz?
Przepraszam, że cię zraniłam. Przepraszam, że pozwoliłam byś cierpiał. Przepraszam, że zawsze przed snem wylewam litry łez, że jedyne, na co mam ochotę to rzucić się pod nadjeżdżający samochód…
|
|
 |
|
Co noc zastanawiam się czy jeszcze kiedyś się spotkamy. Czy spojrzysz na mnie tak, jak tamtego dnia...
|
|
 |
|
Płaczę z bólu, płaczę z bezradności, płaczę z tęsknoty. Jestem wielka , wiesz? Dzięki tobie moje łzy nigdy się nie skończyły. Płyną dalej, drażnią swoją wilgocią, przypominają mi coś o czym pragnę z całego serca zapomnieć. O Tobie. O nas. O naszej przeszłości i nigdy niepoznanej przyszłości..
|
|
 |
|
nigdy nie byłam grzeczną dziewczynką. nigdy nie pozwalałam na siebie najeżdżać . rodzice nauczyli mnie ' ze mam sobie nie dawac' jeżeli ktoś powie o mnie coś złego to mam się bronić. nie ważne czy rękami czy słowami. i kiedy po raz kolejny jakiś idiota, który dobrze wiedział, że ze mną się nie zaczyna powiedział do mnie ' ty szmato ' lub coś podobnego za pięć minut leciał do wychowawczyni, bo Dagmara go zbiła. a ja? nie bałam się powrotów do domu po tym jak dostałam uwagę za ' pobicie ' zawsze mi powtarzali, że mam sobie nie dawać .
|
|
 |
|
i kocham te niedziele, kiedy jesteś dobrym ojcem, ja dobrą córką, a mama dobrą żoną. kocham, gdy leżymy wszyscy razem na kanapie oglądając jakiś program przyrodniczy o niedźwiedziach polarnych, a ty rzucasz tekstami typu ' Monia, chciałabyś być foką? wpierdolił by cie niedźwiedź polarny' , a ja wraz z mamą mam tak niesamowity polew z twojej głupoty. czasami potrafisz być dobrym ojcem..i mimo awantur, kłótni, tego ile musiałam znieść kocham cię i nie zamieniłabym na żadnego innego.
|
|
 |
|
czy ty zdajesz sobie sprawę co zrobiłeś z moją psychiką człowieku ? wiesz jak cierpiałam patrząc na to jak kolejny raz ją uderzyłeś, jak rozwalasz talerze na ścianach i rzucasz klatką z moją ukochaną papugą? wiesz ile przez ciebie w życiu wycierpiałam? kiedy byłam mała nie mogłam nic zrobić, patrzyłam bezradnie na to jak ją bijesz, do dziś pamiętam ten ból, chociaż byłam jeszcze dzieckiem. teraz to wszystko się zmienia, uodporniłam się już na to wszystko. teraz potrafię stanąć przed tobą kiedy znowu podnosisz na nią rękę i krzyknąć ' no uderz, proszę bardzo, jeszcze będziesz tego żałować' a ty wycofujesz się bo twoja mała córeczka potrafi ci coś takiego powiedzieć bez żadnych skrupułów . sam do tego doprowadziłeś. możesz sobie pogratulować.. tato.
|
|
 |
|
i potrafię przez 12 godzin siedząc pod kołdrą z malinowa herbata i słuchawkami w uszach słuchać jednej piosenki. czemu? bo ty zawsze grałeś mi ją na gitarze.
|
|
|
|