 |
|
Nie zrozumiała ludzi, którym zawsze wydawało się że są najlepsi, robili wszystko dla szpanu, udawali kogoś kim nie są. Wolała żyć po swojemu z prawdziwymi przyjaciółmi, według własnych zasad i nikogo nie udawać.
|
|
 |
|
brakuje mi twojej obecności, twoich silnych
ramion, w których czułam się tak bezpiecznie, twoich
dłoni, twojego oddechu, który czułam na moim karku,
niebieskich oczu, zapachu twoich perfum, twoich
przecudownych ust.. Jestem zazdrosna o każdą twoją
nieobecność, nie umiem już myśleć o niczym innym.
nie radzę sobie, - tęsknie.
|
|
 |
|
Nie lubi spódniczek, a czasem w nich chodzi. Lubi gorzką herbatę, a ciągle ją słodzi.Chce mieć długie włosy a ciągle je ścina, nienawidzi przekleństw a często przeklina.!
|
|
 |
|
O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiadać, gdyż słowa pomniejszają je.
|
|
 |
|
bo ja lubię do Ciebie pisać . z różnych powodów . między innymi dlatego , że chcę , żebyś wiedział , że myślę o Tobie . to dość egoistyczna pobudka , ale nie mam zamiaru się jej wypierać . a myślę dużo i często . właściwie myśli o Tobie towarzyszą mi w każdej sytuacji . i nie masz pojęcia , jak bardzo jest mi z tym dobrze . a przy okazji wymyślam różne rzeczy . z którymi przeważnie jest mi dobrze . bo bardzo wysoko cenię fakt , że zaistniałeś w moim życiu . ostatnio z resztą , trudno używać takich słów , jak " cenię " . ostatnio , czasami wydaje mi się , że słowa są za małe . dlatego dziękuję Ci . dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lekkim wzruszeniem za to , że Jesteś. i że ja też mogę być .;
|
|
 |
|
Śmieję się 23 godziny na dobę, przez 6 dni w tygodniu.
|
|
 |
|
Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzona do radości?
|
|
 |
|
Bywa, że pierwszej miłości się nie zapomina, ale ona zawsze się kończy.
|
|
 |
|
Chcąc uciec przed Tobą spakowałam się i wyjechałam. Wyjazd długoterminowy okazał się nieco ponad dwudziestoczterogodzinny. Udało mi się jednak uciec zdecydowanie dalej niż myślałam. Jechałam sama w pustym przedziale pociągu. Ciągle myślałam o Tobie. Przerabiałam tysiące scenariuszy co mogłabym Ci powiedziec, czego nie zdążylam powiedzieć, miliony obrazków i filmów z Twoim udziałem. Wyjeżdzając byłam na skraju wyczerpania,wsiadając do pociągu nieświadoma tego , że najwiekszy ból zaraz ma nadejść. Najgorzej w ciężkich chwilach być samym ze sobą. Bo masz wrażenie, że nikt Cie nie rozumie, źle doradzi, urazi, ukuje obojętnością na Twoją 'chwilową niedyspozycje'. Czasem można sie pomylić. Wróciłam. Lecz nie spotkam się z Toba dziś lub pojutrze. I nie chodzi wcale o to by nie chce żebyś mnie zobaczył w takim stanie w jakim
|
|
 |
|
jestem.. Musze wiedzieć co Ci powiedzieć. Siedząc obok Ciebie znów pomieszają mi sie zdania. Dlaczego milczałam przez ostatni miesiąc? Nie chce odpowiadać, bo i tak bedziesz się śmiał, bo i tak nie uwierzysz, że ktoś taki jak ja mógł mieć coś w rodzaju depresji. Za dużo powiedziane..Nie umiem tego opisać. Nie chciało mi sie rano wstawać i patrzeć na siebie i otaczający mnie tłum. Dlaczego tak bardzo mnie to zabolało? Nie byłam o nią zazdrosna. Bolało, bo w ten sam dzien w którym dowiedzialam sie o Was, miałam zacząć być z Tobą. Miałam postarać się o Ciebie. Może odrzuciłbyś mnie. Liczyła się z tym. Ale chciałam dać Ci szanse, sobie.. A teraz nie ma nic. Nie potrafie ruszyć się z miejsca,bo boli mnie w krzyżu..nosąc psychicznie tyle problemów w koncu cos musiało sie we mnie zepsuć. Postanawiam znowu wyjechać i powtorzyć cicho" Nie wiem kiedy wróce.."
|
|
 |
|
i wtedy poczułam się zazdrosna o powietrze, którym ona oddycha.
|
|
 |
|
Chyba nie jestem o Ciebie zazdrosna...
Chyba nie czuję się wyobcowana...
Chyba mam ochotę zamknąć się w izolatce...
Chyba podoba mi się Twój uśmiech..
Chyba chcę Cię dziś zobaczyć...
Chyba nie wiem co mówię...
|
|
|
|