 |
|
Dwa słowa dziewięć liter : BYŁ CHUJEM.
|
|
 |
|
Wymyśliłeś mnie sobie. Stworzyłeś idealny obraz, z którym nie dałam sobie rady.
|
|
 |
|
Powinien życzyć mi szczęścia w omijaniu takich skurwieli jak on.
|
|
 |
|
To jak kochanie? Który to już raz umieramy z braku miłości?
|
|
 |
|
Najpierw znajdź mózg, potem zagubioną męskość, a na końcu dziewczynę.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz mnie zmienić, ja też mam dla Ciebie pewną radę. Zmień towarzystwo.
|
|
 |
|
Ilość uśmiechów wprost nie proporcjonalna do wylanych łez.
|
|
 |
|
Po jego odejściu niewiele pamiętam. Tylko wódkę, papierosy i blizny na rękach.
|
|
 |
|
kiedy w końcu to do ciebie dotrze,jak bardzo kocham cię?
|
|
 |
|
wróciłam do domu,rzucając się na łóżku w oddali zauważyłam twoje zdjęcie,na którym twoje piękne usta układasz w uśmiech. widzę je,oczy zalewają się łzami,czuję jakby ktoś wysypywał mi sól na ranę,która wciąż jest w moim sercu. czy kiedyś nadejdzie chwila,kiedy będzie dobrze? pragnę żyć,tak jak dawniej. potrzebuję nowego życia,czy to tak wiele?
|
|
 |
|
cholernie boję się zaufać,a najbardziej boję się żyć.
|
|
 |
|
zamykam powieki i widzę Twoją twarz. krople łez spływają po policzku,czemu całe życie milczę,cierpiąc? czemu ukrywam ból w sercu zamiast go wyrzucić? chciałabym wrócić do chwil,kiedy nie wiedziałam co to smutek,ból. dziś wiem,co to nieprzespane noce,szukanie sensu w blantach,pękające serce na kawałki. wiem,co to życie opierające się na bólu. dziś nie widzę miłości,a może widzieć nie chcę?
|
|
|
|