 |
|
mam wrażenie, że balansujemy. jakbyśmy oboje tęsknili za tym, co było, ale żadne nie ośmieli się pierwsze przyznać, że brak mu tego drugiego. i tak żyjemy udając, że wszystko jest dobrze.
|
|
 |
|
ja na ogół nie płaczę. prawie nigdy tego nie robię. ale czasem siadam na łóżku i czuję taką bezradność i dojmujący smutek. i to jest jeszcze gorsze od płaczu.
|
|
 |
|
nie wiesz jak zabolało, kiedy dowiedziałam się, że masz dziewczynę, więc nie rób mi teraz wyrzutów, że próbuję zacząć od nowa i spotykać się z kimś innym. nie praw mi kazań o moralności i nie udawaj, że Ci teraz zależy, bo drugi raz się nie nabiorę. nie zamierzam znów tego powtarzać.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak wściekła na Ciebie jestem. za to, że nie miałeś dla mnie czasu. że Ci nie zależało, i że w końcu pozwoliłeś mi odejść. za to, że zmusiłeś mnie, żebym Cię pokochała. że zrobiłeś ze mnie niewolnicę własnego serca. za to, że nigdy nie poczujesz jak bardzo przez Ciebie cierpię.
|
|
 |
|
to toksyczne uczucie. on jest uzależnieniem, z którym nie mogę skończyć, a wiem, że powinnam. jest moją amfą, ekstazą, dragiem i koką, mieszanką wszystkich psychotropów w jednym ciele. dlatego tak obsesyjnie go pragnę.
|
|
 |
|
i gdy naprawdę potrzebujesz przyjaciół ich nie ma..
|
|
 |
|
Ktokolwiek myśli, że życie jest łatwe i sprawiedliwe jest źle poinformowany. /unavailable.666
|
|
 |
|
Usiadła na brzegu stawu. Patrzyła się w taflę wody widząc jedynie jego odbicie. Po policzku spłynęła jej łza, choć tak bardzo zarzekała się, że ani razu nie będzie przez niego płakać i myśleć o nim. Szukała jego głosu w głowie, przypominała sobie jak było im razem wspaniale. Nagle mały płacz przerodził się w wielkie, histeryczne łkanie. Nie wiedziała co ma ze sobą zrobić, co będzie dalej. Chwilę potem, ktoś położył jej rękę na ramieniu. Bała się odwrócić. To był on. Patrzył na nią z żalem i miłością w oczach. Przepraszam ją, obiecywał, że zaczną wszystko od nowa i będzie dobrze. Ale ona nie miała na to siły. Uśmiechnęła się tylko ironicznie i powiedziała "Czekałam na ten moment, kiedy poczujesz się tak ja" i odeszła z zapuchniętymi oczami i uśmiechem na twarzy, wiedząc, że teraz może wszystko. /unavailable.666
|
|
 |
|
Jeszcze kiedyś żal Ci ściśnie dupę, że miałeś mnie tak blisko i to spieprzyłeś. Będziesz mógł jedynie o mnie pomarzyć ,skarbie. /unavailable.666
|
|
 |
|
Była perwersyjna i cwana. Niedostępna dla nikogo. /unavailable.666
|
|
 |
|
I błagam, chcę mieć na wszytko wyjebane. Amen /unavailable.666
|
|
 |
|
Wreszcie otworzyłam oczy na to co do tej pory było między nami. Paradoksalnie zagłębiałam się w naszą platoniczną miłość, która nie miała przyszłości. /unavailable.666
|
|
|
|