 |
|
ja pierdole, powinnam się urodzić w postaci cząsteczki powietrza, a nie jako głupia idiotka cierpiąca z powodu głupiego idioty... /rsp
|
|
 |
|
dotknij mnie, zabierz mnie w to inne miejsce.
naucz mnie, ja wiem że nie jestem beznadziejnym przypadkiem.
|
|
 |
|
leżałam na kanapie, oglądając teleturniej i czekając aż wróci ze sklepu. opatulona po samą szyję kocem, popijałam desperadosa. nie było Go dość długo, bo od czterdziestu minut. zasnęłam, znudzona wyczekiwaniem. po niedługim czasie obudził mnie pocałunkiem w czoło. przetarłam oczy, spoglądając na zegarek - nie było Go w sumie godzinę. spojrzałam na Niego wkurzonym wzrokiem. ' taak, ja wiem. zagadałem się z kumplami' - powiedział. i choć szlag mnie trafia, gdy spotka się z kumplami i nie może się z Nimi nagadać, to za każdym razem przymykam na to oko, bo On tak cudownie przeprasza, że potrafiłabym mu wybaczyć nawet, gdyby przegadał z Nimi pół Naszego związku. || kissmyshoes
|
|
 |
|
czy pamiętasz jeszcze sposób w jakim mnie dotykałeś?
|
|
 |
|
gdyż byłam traktowana zbyt źle, zbyt długo, aż stałam się nietykalna.
|
|
 |
|
tyle lat się znamy, nooo już w chuj. nadeszła szkoła średnia. jesteśmy w tej samej szkole. gdy się z nią mijam na korytarzu to nawet nie mówimy sobie cześć. poszła na bio-chem i myśli, że jest lepsza, zadziera tą głowę do góry i idzie. licealistka jebana. / kolega, o dawnej 'koleżance' / zozolandia
|
|
 |
|
nie chce pedała w rurkach. chce wyluzowanego ziomka, który będzie chodził w dresie. / paktoofoonika.
|
|
 |
|
nie mam już sił na kochanie, na szeptanie czułych słów, na przytulanie. nie mam już sił na oddychanie. umieram..
|
|
|
|