 |
|
kiedyś powiem ci, jak bardzo cierpiałam, kiedy szedłeś ćpać razem z kumplami, zamiast iść na piwo. jak bardzo mnie bolało, kiedy kłamałeś, że idziesz na bilard, a tak naprawdę szedłeś do niej. jak bardzo bolały mnie twoje słowa wypowiadane do mnie. powiem ci jak spragnione dłonie chciały dotykać twoich. powiem ci też, o tym, że kiedy całowałeś ją, ja umierałam od środka. powiem ci to wszystko- może wtedy będzie mi lżej.
|
|
 |
|
póki żyję będę cie kochać. potem to już wola Boga, czy zabierze mi miłość do ciebie, czy też nie. teraz mu na to nie pozwolę.
|
|
 |
|
leżę na łóżku, dzwoni telefon. podchodzę do parapetu, siadam na nim i odbieram ze słowami 'słucham Cię?'. słyszę ciszę - paradoks, a jednak. mimo to nie denerwuję się, bo wiem co za chwilę powie. nagle wzdycha, mówiąc: ' no, chciałem usłyszeć ten głos, który tak kocham ', po czym opowiada mi jak minął Jego dzień, na koniec żegnając mnie słodkim 'dobranoc', prosi bym spojrzała w gwiazdy, bo On również teraz w nie patrzy. kocham Go, bardzo. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Lubię moich ludzi. Zwłaszcza za to, że idąc nocą środkiem ulicy dwie osoby zaczynają śpiewać piosenki z bajek disney'owskich, a reszta zamiast się śmiać - podbiega bliżej i drzemy się wszyscy razem.
|
|
 |
|
może i faceci są dziwni, ale nikt nie przytula tak, jak oni.
|
|
 |
|
ostatnia próba utrzymania go przy życiu nie powiodła się. no cóż. do 2 razy sztuka.
|
|
 |
|
nigdy nie żałowałam, czegoś co zrobiłam. częściej żałowałam tego, czego nie zrobiłam.
mam nadzieję, że teraz będzie tak samo..
|
|
|
|