głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika halcyon

Nie nie  nigdy nie będę idealna. Mam wiele wad i swój charakterek. Jestem niecierpliwa i uparta  czasem jeszcze bardzo ciekawska. Nie mam super pięknej i gładkiej buźki  wzrostu modelki  nóg do nieba. Ale mam jeszcze bijące serce  którym będę szczerze Cię kochać.    napisana

napisana dodano: 3 listopada 2012

Nie nie, nigdy nie będę idealna. Mam wiele wad i swój charakterek. Jestem niecierpliwa i uparta, czasem jeszcze bardzo ciekawska. Nie mam super pięknej i gładkiej buźki, wzrostu modelki, nóg do nieba. Ale mam jeszcze bijące serce, którym będę szczerze Cię kochać. / napisana

A dziś znów mam gorszy dzień  bo jesteś gdzieś za daleko.    napisana

napisana dodano: 3 listopada 2012

A dziś znów mam gorszy dzień, bo jesteś gdzieś za daleko. / napisana

Będziemy szczęśliwi. Razem. Wierzę w to.   napisana

napisana dodano: 3 listopada 2012

Będziemy szczęśliwi. Razem. Wierzę w to. / napisana

może nie jestem idealna. wulgarna  pyskata  zboczona  chwilami agresywna gówniara ze szlugiem w ręku. ale potrafię coś czego nie umie ona. mogę pobudzić twoje zmysły i sprawić  że zrobisz co tylko zechcę  kochanie.

briefly dodano: 3 listopada 2012

może nie jestem idealna. wulgarna, pyskata, zboczona, chwilami agresywna gówniara ze szlugiem w ręku. ale potrafię coś czego nie umie ona. mogę pobudzić twoje zmysły i sprawić, że zrobisz co tylko zechcę, kochanie.

Najbardziej boli ta nieobecność. Wieczne czekanie  wieczna tęsknota  nutka niepewności. Ty ciągle w rozjazdach  ja samotnie w domu. Uśmiecham się do wspomnień  układam nam plan na przyszłość  ale jeszcze czasem popadam w paranoje.    napisana

napisana dodano: 3 listopada 2012

Najbardziej boli ta nieobecność. Wieczne czekanie, wieczna tęsknota, nutka niepewności. Ty ciągle w rozjazdach, ja samotnie w domu. Uśmiecham się do wspomnień, układam nam plan na przyszłość, ale jeszcze czasem popadam w paranoje. / napisana

Nigdy nie miałam swojego wzorcowego ideału. Nie marzyłam o niebieskookim blondynie czy o mulaciku z brązowymi oczami. Nie miałam jasno określone jak mój wymarzony chłopak musi wyglądać. Dla mnie po prostu zawsze liczyło się wnętrze i siła jego uczucia do mnie.    napisana

napisana dodano: 3 listopada 2012

Nigdy nie miałam swojego wzorcowego ideału. Nie marzyłam o niebieskookim blondynie czy o mulaciku z brązowymi oczami. Nie miałam jasno określone jak mój wymarzony chłopak musi wyglądać. Dla mnie po prostu zawsze liczyło się wnętrze i siła jego uczucia do mnie. / napisana

Cholera  to nie będzie szalone  kiedy jesteś opętany miłością  Zrobiłbyś wszystko dla jedynej osoby  którą kochasz  Bo zawsze kiedy mnie potrzebowałeś  byłam tam  Jakbyś był moim ulubionym narkotykiem  Jedynym problemem jest to  że mnie wykorzystywałeś  W inny sposób niż ja wykorzystywałam ciebie  Ale teraz wiem  że nie tak miało to wygladać  Muszę odejść  muszę odzwyczaić siebie od ciebie    Rihanna

briefly dodano: 2 listopada 2012

Cholera, to nie będzie szalone, kiedy jesteś opętany miłością Zrobiłbyś wszystko dla jedynej osoby, którą kochasz Bo zawsze kiedy mnie potrzebowałeś, byłam tam Jakbyś był moim ulubionym narkotykiem Jedynym problemem jest to, że mnie wykorzystywałeś W inny sposób niż ja wykorzystywałam ciebie Ale teraz wiem, że nie tak miało to wygladać Muszę odejść, muszę odzwyczaić siebie od ciebie / Rihanna

jeszcze jedna kurewska igła znajdzie się w mojej ręce  a obiecuję że wszystkie wylądują wam w dupach sadyści pierdoleni

briefly dodano: 2 listopada 2012

jeszcze jedna kurewska igła znajdzie się w mojej ręce, a obiecuję że wszystkie wylądują wam w dupach sadyści pierdoleni

Dzień za dniem ucieka. Czasem mam wrażenie  że życie ucieka mi przez palce  że w niektóre dni nie dzieje się nic ciekawego  że spędzam je tylko na czekaniu i tęsknocie. Miło być inaczej. Miałam korzystać z każdego dnia  świetnie się bawić. Przecież takie było moje postanowienie na ten rok. Znów nie wyszło.    napisana

napisana dodano: 2 listopada 2012

Dzień za dniem ucieka. Czasem mam wrażenie, że życie ucieka mi przez palce, że w niektóre dni nie dzieje się nic ciekawego, że spędzam je tylko na czekaniu i tęsknocie. Miło być inaczej. Miałam korzystać z każdego dnia, świetnie się bawić. Przecież takie było moje postanowienie na ten rok. Znów nie wyszło. / napisana

 1  Na dworze zrobiło się już dość ciemno  znów tam poszliśmy. Cmentarz  w takie dni to miejsce w jakiś sposób staje się wyjątkowe  tak ciepłe i mimo wszystko jakby  niezrozumiale pełne życia. Tysiące zniczy wciąż oddawało swój blask  szliśmy tak boczną uliczką  z daleka zauważając oświetlony nagrobek. Podchodząc  coś jakby odepchnęło mnie w tył  odbiegające od normy uczucie  tak jakby powietrze nie pozwoliło mi się zbliżyć. Stanęliśmy nad Jej grobem  ciepło płomieni delikatnie muskało dłonie. Przeżegnałam się i zamknęłam oczy  znów ta nagła cisza  znów milczeliśmy  a każdy w sobie tworzył na nowo coś od siebie. Moje myśli naprawdę pogubiły się między sobą. Znów Ją tam widziałam  znów Ją tam czułam  chociaż to takie trudne widzieć Jej uśmiech we wspomnieniach będąc świadomym  że tamten czas minął bezpowrotnie. Otworzyłam oczy  miałam dość. Moje policzki w jednej chwili stały się wilgotne  z całej siły przytuliłam się do brata  szepcząc  że naprawdę za Nią tęsknię.

endoftime dodano: 2 listopada 2012

[1] Na dworze zrobiło się już dość ciemno, znów tam poszliśmy. Cmentarz, w takie dni to miejsce w jakiś sposób staje się wyjątkowe, tak ciepłe i mimo wszystko jakby, niezrozumiale pełne życia. Tysiące zniczy wciąż oddawało swój blask, szliśmy tak boczną uliczką, z daleka zauważając oświetlony nagrobek. Podchodząc, coś jakby odepchnęło mnie w tył, odbiegające od normy uczucie, tak jakby powietrze nie pozwoliło mi się zbliżyć. Stanęliśmy nad Jej grobem, ciepło płomieni delikatnie muskało dłonie. Przeżegnałam się i zamknęłam oczy, znów ta nagła cisza, znów milczeliśmy, a każdy w sobie tworzył na nowo coś od siebie. Moje myśli naprawdę pogubiły się między sobą. Znów Ją tam widziałam, znów Ją tam czułam, chociaż to takie trudne widzieć Jej uśmiech we wspomnieniach będąc świadomym, że tamten czas minął bezpowrotnie. Otworzyłam oczy, miałam dość. Moje policzki w jednej chwili stały się wilgotne, z całej siły przytuliłam się do brata, szepcząc, że naprawdę za Nią tęsknię.

 2  Nie odpowiedział nic. Spojrzałam na niego. Na jego twarzy rysował się smutek  a przez źrenice przenikał strach. Wiedziałam  że jest mu ciężko. Wiedziałam  że tęskni. 'Nadal nie potrafię się z tym pogodzić  powiedź mi dlaczego?'  wtuliłam się w niego ledwo wydobywając z siebie szeptem  że tak naprawdę nikt z nas nie potrafi. Odkąd pamiętam  była tak bardzo ważna  była dla niego kimś takim jak ja  taką małą siostrzyczką  o którą troszczył się i martwił  którą tak bardzo kochał.. Wtedy mogłam tylko podejrzewać o czym myślał. Znów obwiniał o to siebie samego  znów w myślach wmawiał sobie  że to wszystko to jego wina  że może teraz mogłaby być razem z nami. 'Ona tu jest  nie widzisz jej ale ją czujesz  jest w sercu..' wydusiłam. Kucnęłam zakrywając twarz dłońmi  nie chciałam  żeby widziała z góry spływające po moich policzkach łzy  żeby widziała jak płaczę  i jak bardzo mi Jej brakuje.   Endoftime.

endoftime dodano: 2 listopada 2012

[2] Nie odpowiedział nic. Spojrzałam na niego. Na jego twarzy rysował się smutek, a przez źrenice przenikał strach. Wiedziałam, że jest mu ciężko. Wiedziałam, że tęskni. 'Nadal nie potrafię się z tym pogodzić, powiedź mi dlaczego?', wtuliłam się w niego ledwo wydobywając z siebie szeptem, że tak naprawdę nikt z nas nie potrafi. Odkąd pamiętam, była tak bardzo ważna, była dla niego kimś takim jak ja, taką małą siostrzyczką, o którą troszczył się i martwił, którą tak bardzo kochał.. Wtedy mogłam tylko podejrzewać o czym myślał. Znów obwiniał o to siebie samego, znów w myślach wmawiał sobie, że to wszystko to jego wina, że może teraz mogłaby być razem z nami. 'Ona tu jest, nie widzisz jej ale ją czujesz, jest w sercu..' wydusiłam. Kucnęłam zakrywając twarz dłońmi, nie chciałam, żeby widziała z góry spływające po moich policzkach łzy, żeby widziała jak płaczę, i jak bardzo mi Jej brakuje. / Endoftime.

Muszę Ci się do czegoś przyznać. Najbardziej boję się myśli  że kiedyś nasze drogi mogą się rozejść. Że będziesz kazał mi żyć bez Ciebie  bez Twoich słów  oczu  uśmiechów  bez Twojego dotyku  zapachu. Boję się  że będę musiała żyć w świecie  w którym po Twoim odejściu nic nie będzie miało sensu.    napisana

napisana dodano: 2 listopada 2012

Muszę Ci się do czegoś przyznać. Najbardziej boję się myśli, że kiedyś nasze drogi mogą się rozejść. Że będziesz kazał mi żyć bez Ciebie, bez Twoich słów, oczu, uśmiechów, bez Twojego dotyku, zapachu. Boję się, że będę musiała żyć w świecie, w którym po Twoim odejściu nic nie będzie miało sensu. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć