 |
|
Wiem, że już nigdy nie będzie tak perfekcyjnie jak było. Zmieniłam się. Zmieniło mnie Jego odejście, tak bardzo bolące. Zmieniły mnie bezsenne noce, łzy i tęsknota. Po długim czasie przestałam sobie zadawać pytania dlaczego odszedł. Zaczęłam żyć chociaż było to trudne, przecież miałam jeszcze dla kogo. Dla przyjaciół, którzy mnie nie opuścili. Najgorsze były wieczory i noce. Wtedy wracało wszystko. Do dziś chwilami wraca tylko z jedną różnicą. Nie kocham Go już ale mi zależy. Tylko tyle. Mam dystans do Niego. Nikt nie zwróci mi tamtych chwil. Czas biegnie nieubłaganie. Nieodwracalne decyzję z którymi czas się pogodzić.
|
|
 |
|
Pomoc? Gdzie w tych czasach ją znajdować. Rozszarpaną psychikę musisz samemu odbudować.
|
|
 |
|
Emocjonalna cisza- dla Ciebie nic nie znaczy. Gdy życie jest na szali i pomóc nikt nie raczy.
|
|
 |
|
Goryczy smak czuć na moich spierzchłych ustach. Mija dzień, miesiąc, rok- serce otula pustka.
|
|
 |
|
Przepraszam za te słowa wypowiedziane w afekcie.
|
|
 |
|
to uczucie, kiedy przyjaciel mówi "spierdalaj, idź się utop, nienawidzę cię suko zeszmacona" pod pretekstem zwykłego "aha, to narka" /mb
|
|
 |
|
i żyj tak, żebyś do każdej historii opowiedzianej przez kogoś, mógł dopasować swoje wspomnienia. /mb
|
|
 |
|
"Wiesz do czego służą twoje dołeczki w plecach? To jest miejsce na moje kciuki" /mb.
|
|
 |
|
-Jak się teraz czujesz? -Jakbym po 2 miesiącach diety dorwała się do lodówki pełnej snikersów. -Ooooo, czyli że cudownie ? -Przegranie, bezsilnie, smutno i ponuro. /mb.
|
|
 |
|
Sparaliżowane serca, miłość to morderca.
|
|
 |
|
Może i miałam kiedyś marzenia, może nawet sensowne, może nawet do spełnienia? Po prostu opadałam z sił, patrząc jak wszyscy ludzie spełniają je za mnie, sama nie umiejąc. /mb
|
|
|
|