 |
|
Widzę, jak ten świat się zmienia. Ludzie, którzy kiedyś byli obecni przy mnie odeszli bez chwili zawahania. Czas pokazał mi co naprawdę znaczy dla nich przyjaźń. Słowa, które kiedyś były obietnicami to wyłącznie puste słowa. Kolejne kłamstwa, które dawały nadzieję na lepsze momenty życia. Jednak to jeszcze nic... Najgorsze są dni, kiedy każdy zmienia decyzję na inną. Mówi jedno zaś po chwili robi drugie. Nie interesuje tej osoby, to że inni mają również uczucia, potrafią kochać i cierpieć. Według nich ból nie jest niczym złym, bo to nie oni cierpią. Nie widzą tego co to znaczy walczyć ze sobą, łzami oraz uzależnieniami. Chcę wtedy sięgać po rygorystyczne środki, zwalczające ból, ale wiem, że to nic mi nie da... Nie wiem po co żyję w tym świecie, gdzie fałsz, kłamstwo, dwulicowość gra znaczną rolę..
|
|
 |
|
Śmieszne jest to, że kiedyś nie widzieliśmy poza sobą świata. Jebane 3 miesiące spędzane tylko z nim. A teraz? Teraz kurwa nie mówi Ci nawet głupiego "cześć". Może to i śmieszne, że usunął Twój numer telefonu, a raczej jego dziewczyna to zrobiła i boli Cię gdy Twoja matka mówi "ależ on głupi, zrezygnował z miłości dlatego, że chciał pobzykać".
Zrezygnował ze mnie. Mówił, że kocha. Ty też go kochałaś prawda?
A teraz została Ci pustka, której wypełnić się nie da.
|
|
 |
|
Brakuje mi go. Brakuje mi rozmów z nim. Uśmiechu oraz humoru, który u mnie wywoływał. Tęsknie za nim. Za jego oczami. Ale co z tego.? Przecież on nie tęskni, nie brakuje mu mnie...
|
|
 |
|
W jednym momencie mam ochotę napisać do Ciebie, powiedzieć co czuję i jak bardzo za Tobą tęsknie.
Ale po chwili, gdy przypomnę sobie, ile razy przez Ciebie płakałam, dochodzę do wniosku, że nie warto.;/
|
|
 |
|
Będę zawsze, możesz być tego pewien.
|
|
 |
|
I pod koniec każdego dnia chciałbym być z Tobą. Powiedzieć Ci, że Cię kocham, spojrzeć na Ciebie ponownie i zapytać, czy Ty mnie również. Przytulić Cię przed snem i wiedzieć, że bez względu na to, co czeka mnie w życiu, jestem i będę szczęśliwy z Tobą.
|
|
 |
|
Proszę ciągle Boga, by wysłuchał me modlitwy. Co raz cześciej na mym sercu kreślą się już nowe blizny.
|
|
 |
|
Spojrzenie na wskroś przesiąknięte cierpieniem.
|
|
 |
|
Nie zdążę wypowiedzieć jeszcze nic a Ona wie co chce powiedzieć.Zaczyna na mnie krzyczeć i tupać mówiąc że obiecałem.Przewracam oczami i wstaje-znów jej ulegam.Zabieram ją na plac zabaw i do maka.Jej uśmiech?Jest dla mnie najważniejszy.Mimo że cholernie mi się nie chce i ledwo żyje potrafię kilka godzin spędzić z nią na placu zabaw czy w wesołym miasteczku tylko dlatego by była szczęśliwa.Odmówię jej dwa razy a za trzecim już nie potrafię gdy patrzy na mnie swoimi małymi oczkami które zachodzą łzami.Chce bym zabierał ją wszędzie ze sobą a kiedy tego nie robię łapie mnie za nogę i nie puszcza.Często wychodzę z mieszkania dopiero gdy zaśnie na mojej piersi.Jestem gotów opowiadać jej bajki przed pół nocy mając gwarancje że wtedy będzie się jej spało lepiej.Jest moim małym urwisem a gdy ktoś ją skrzywdzi to nie ręczę za siebie.A kiedy Ciotka się śmieje że będę Małej wybierał kiedyś chłopaka to nie zaprzeczam.Nie chcę by trafiła na takiego skurwiela jakim jestem ja. | dearmad
|
|
 |
|
Czasem musimy coś zakończyć, zakończyć jeden z rozdziałów naszego życia. Mimo, że żegnając się z tym pęka nam serce. // leniuszek97
|
|
 |
|
Dobry związek jest po to by samotność bolała.
Byś patrzyła w puste ściany, liżąc godność po ścianach.--- Raca
|
|
|
|