 |
|
' uśmiecham się do tamtych dni. '
|
|
 |
|
' leżę nieruchomo na kafelkach w łazience, a obok leży moje złamane serce. '
|
|
 |
|
' Boże, proszę, wylecz mnie z niego. '
|
|
 |
|
' z pozoru tak silna kobieta,
a zniszczył ją jakiś mało znaczący sukinsyn. '
|
|
 |
|
Siedział z kumplami pijąc piwo, pod sklepem. Pewnym krokiem zaczęłam iść w jego stronę. Pociągnęłam go za rękę, a łyk warki rozlał się na chodnik. Przycisnęłam go do lampy i zaczęłam całować. Dotykaliśmy się, czułam jego dłonie, na moich pośladkach, zaciskając pięści jeszcze mocniej łączyłam nasze usta. W pewnym momencie przestałam całować, on próbując coś temu zaradzić, muskał delikatnie moje wargi. Odsunęłam się od niego na kilka centymetrów i wyrywając alkohol z jego dłoni upiłam łyk. Odwróciłam się z uśmiechem, pokazując mu środkowy palec. Miętoląc w dłoni puszkę odeszłam, bez bólu, żalu, czy jakichkolwiek sentymentów. Kochałam go, ale nie potrafiłam wybaczyć. I chyba tylko za to należy mu się słowo "przepraszam", naprawdę. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
tak możesz powiedzieć , że się poddałam i jestem niekonsekwentna , ale najpierw zapytaj o powód . nie zakładaj z góry , że wiesz co czuję.
|
|
 |
|
łzy to słowa , których serce nie potrafi wypowiedzieć .
|
|
 |
|
łopotanie zakochanego serca - zapijam wódką . motylki w brzuchu - krztuszę papierosowym dymem . pomaga , ale na krótko .
|
|
 |
|
- wszyscy ci mówią, że jesteś ładna. tyle razy to słyszałaś! po co ja mam ci to mówić? -bo jesteś tym,od którego chce to usłyszeć.
|
|
 |
|
Mam jeden pierdolony problem. Nazywa się - moje życie. Ciągle jest w nim coś nie tak. Nie ma dnia, żeby coś się nie działo. Nie rozumiem kurwa tego, bo skoro się zmieniłem, nie jestem tym jebanym cwelem, który tylko chlał, ćpał i jarał to czemu jeszcze mocniej dostaje po dupie? wszystko siedzi we mnie i chcę wybuchnąć, ale kurwa po co? żeby słyszeć jebane dasz radę, będzie dobrze. kurwa nic nie będzie dobrze. pierdolone życie zabija mi wszystkich wokół robiąc to tak, żeby było to przeze mnie. żebym myślał , że to przeze mnie. chuj nie ma to jak życ w pieprzonej telenoweli, tylko jedyne czego pragnę to wyrwać się z tej telenoweli nawet jeśli miałbym zniknąć z tego świata raz na zawsze.
|
|
|
|