 |
|
Bez żadnej ściemy, problemów, pierdolenia. Po prostu przy Nim być.
|
|
 |
|
Nie, nie tęsknię za Tobą. To moje oczy. Usta. Dłonie. I w ogóle całe moje ciało tęskni. Ale nie ja.
|
|
 |
|
Nienawidzę, gdy przypomina m i o Tobie zapach powietrza, jakieś słowo, zdarzenie, miejsce, piosenka, lub twarz. Nienawidzę, gdy każdą blondynkę średniego wzrostu mylę z Twoją mamą, a myśl o Tobie nie opuszcza mnie nawet na sekundę. Nienawidzę, gdy mi się śnisz. Nienawidzę myśli o Tobie, wspomnień z Tobą, Twoich oczu, włosów i ust. Nienawidzę wszystkich innych chłopaków, za to, że nie są Tobą. Nienawidzę wszystkich dziewczyn, które całowałeś, dotykałeś, kochałeś. Nienawidzę siebie. Ale Ciebie nie nienaiwdzę, nie potrafię... mimo, że tak bardzo chcę, i tak bardzo zasługujesz.
|
|
 |
|
Tak łatwo udawać, że się nie pamięta. Tak łatwo śmiać się, układać sobie własne nowe życie, tak łatwo kpić z tego co było i udawać, że to już jest nie ważne, to już nikogo nie obchodzi. Łatwo jest grać. przybierać maski, naklejać uśmiech i ocierając łzy iść do przodu. Trudności pojawiają się, gdy zostajemy sami z tym wszystkim, gdy nikt nas widzi, gdy nie mamy już przed kim udawać. łza za łzom, przekleństwo za przekleństwem, ból, rozpadasz się, Twoje serce w milionach kawałków, PO!JE!BA!NE!
|
|
 |
|
Jeśli mi jeszcze zależy, cholernie zależy, jeśli tęsknie, jeśli Ty jesteś nadal dla mnie bardzo bardzo ważny i jeśli nadal wszystko pamiętam, to czy mogę mieć nadzieję, że Ty też jeszcze nie zapomniałeś, czy jedno na drugie nie ma żadnego wpływu,a moje uczucia żadnego znaczenia?
|
|
 |
|
Myślę, że mam kurewsko dosyć.
|
|
 |
|
-Dzień dobry, poproszę jego. - Jego? - No hamburgera, kurwa.
|
|
 |
|
nie jestem ginekologiem, ale potrafię rozpoznać pizdę, gdy stoi przede mną.
|
|
 |
|
czipsy to ziemniaki ! a ziemniaki to warzywa! nie?
|
|
 |
|
- Może ostry melanż? - Może ostry wpierdol?
|
|
 |
|
jestem tak cholernie szczęśliwa , że mogłabym kurwa wysrać tęcze.
|
|
 |
|
Chuja może masz, ale facetem bym Cię nie nazwała.
|
|
|
|