 |
|
Wiesz, czego nie znoszę? Jednej rzeczy tylko. Nadziei. Zawsze, kiedy jestem pewna, że coś się skończyło, że nie ma sensu, że spalone i pozamiatane, uspokajam się i spokojnie brnę do przodu. Wtedy on kurwa przychodzi do mnie i z niewinnym uśmieszkiem mówi do mnie: "a może jednak...?" I rozpierdala mi wszystko na nowo
|
|
 |
|
jebany pedale z charakterem kurwiska
|
|
 |
|
Znudziły mi się już wirtualne uśmiechy.
|
|
 |
|
tak strasznie, strasznie chcę, żebyś wrócił, a jednocześnie wiem, że gdyby to się nawet stało nie potrafiłabym wybaczyć. tak strasznie chcę żebyś wrócił, jednoczesnie tak strasznie tego nie chcąc.
|
|
 |
|
Zapamiętaj mała dziewczynko !
W nocy się śpi , a nie myśli
o kimś , kto ma cię w dupie .
|
|
 |
|
kolejny emocjonalny dołek. pomożesz jakoś, czy będziesz stał i patrzył jak mi idzie ?
|
|
 |
|
awsze, tak, ZAWSZE, kiedy już jest całkiem dobrze wszystko się pieprzy. to najwyraźniej jakaś pierwsza zasada prawidłowego działania wszechświata.
|
|
 |
|
Chcesz poznać moją psychikę? Witam w ruinach, kiedyś było tu pięknie.
|
|
 |
|
Moje płuca to syf, a serce możesz już przebić.
|
|
 |
|
Mam randkę z samobójstwem.
|
|
 |
|
czasami szczerość nas przerasta, Ciebie zabiła.
|
|
 |
|
Nakurwiam sztucznym szczęściem, bejbe.
|
|
|
|