 |
|
Opowieść o miłości bez kompromisów, dramatycznych, życiowych wyborach, a także o tym, że na szczęście nigdy nie jest za późno. Czasem trzeba całego życia, by odnaleźć to, co najważniejsze. Czasem dopiero na końcu drogi rozumiesz, że warto było iść./ zmadrzeej
|
|
 |
|
to tu czuć. wszędzie, począwszy od stóp, skończywszy na opuszkach palców u rąk. to przeszywa każdy włos, każdy mięsień, serce pompuje to wraz z krwią. ta tęsknota i jej namacalne ślady. otulanie się kołdrą, które ani trochę nie ogrzewa, swędzenie w klatce piersiowej i ten niesmak z każdym zaczerpniętym do płuc oddechem.
|
|
 |
|
Moja mama mi mówiła...
Jej słowa rzecz święta, mama jest jedna, o tym pamiętaj
Dzięki niej żyjesz, popatrz - sama miłość w tej kobiety oczach
Czego chcieć więcej? Tyle czasu nosiła mnie pod sercem
Kiedy na życiu się poznasz, sam zobaczysz ile ci pomogła. /Pih
|
|
 |
|
kto stworzył to w ten sposób, dlaczego? czemu powierzyli tak istotny projekt komuś, kto wykona go tak krucho? wszystko się chwieje. wrzucili każdego z nas do tego świata - podatnych na uczucia, pragnących ich mimo świadomości tego, jak niszczą. to on, Bóg, stworzył tą podobno idealną parę, kobietę i mężczyznę. do miłości, a tymczasem leżymy w innych łóżkach, z kilkoma łzami pod lewą powieką i przeszkadza nam nawet własne 36,6 stopni Celsjusza, bo nie miesza się z tym drugim, poprzez splot nóg pod kocem.
|
|
 |
|
wziąłem małe pudełeczko, w którym znajdowały się żyletki. położyłem na biurku, po czym gapiłem się w nie tępym wzrokiem. ręce trzęsły się jak staremu alkoholikowi a po bladych policzkach spływały łzy niczym wodospad. cholernie pragnąłem zrobić kolejne kreski, ale wiedziałem, że najbliżsi by tego nie chcieli. nie chcieliby żebym po raz tysięczny okaleczał swoje ręce..
|
|
 |
|
UPADAM, PODNOSZĘ SIĘ, ALE KURWA NIE ZAPOMINAM. // szeejk
|
|
 |
|
Jeszcze jedno ' będzie dobrze', ' wszystko się ułoży', ' dasz sobie radę' albo ' przejdzie Ci', a wyjdę na ulicę i będę zabijać. / net
|
|
 |
|
Będziesz trzymała Go za rękę, Ale to ja pierwsza tuliłam Jego dłoń. Będziesz całowała Jego usta, ale to ze mną przeżył swój pierwszy pocałunek. Będzie mu smutno, będziesz go pocieszać, ale On będzie pamiętał, jak ja to robiłam .. Będziesz Go bardzo mocno kochać! Ale to ja pierwsza mu serce i dusze oddałam. Będziesz próbowała zrobić coś oryginalnego, ale to ja kiedyś się dla Niego pocięłam. Będzie patrzył w Twoje oczy, ale zauważy w nich mój kolor ! Nie wymażesz mnie z Jego wspomnień. A gdy będzie kiedyś płakał, przybiegniesz do Niego, Ale on się odwróci, nie pytaj dlaczego, Bo tam już będę ja.. Sama dobrze wiesz, że o pierwszej miłości nikt nie zapomina, Nie smuć się, jestem tylko wspomnieniem..
|
|
 |
|
wypady za osiedla, deski, pozdzierane kolana i łokcie, uśmiech nie schodzący z twarzy, kupa śmiechu a przy tym okropny ból brzucha, przesiadywanie na krawężnikach i tańczenie na środku autostrady, całonocny chillout, gdzie wszystko inne traci znaczenie, wyczuwam wakacje. / Endoftime.
|
|
|
|