 |
|
I spadłam. Wiedziałam że ta znajomość to stąpanie po cienkiej linie na wysokości nieba, gdzie w każdej chwili groził mi upadek. Upadek z nieba. A teraz spadłam i jestem tu sama i szukam Cię każdego dnia i najzwyczajniej Cię nie ma, tak po prostu.. Odszedłeś. | [elo.biczys]
|
|
 |
|
Mówię do Ciebie, a Ty jesteś jakby pusty, nie chcesz już mnie słuchać. I odchodzisz i wszystko jakby nagle traci sens. I jestem tu sama z własnymi myślami, z żalem , pustką i smutkiem. Proszę, pomóż nieść mi ten ciężar bo dalej już nie pójdę, ułamię się pod naciskiem tych wszystkich problemów, irracjonalnych marzeń. Rozpaczliwie błagam Cię o pomoc, bo nie wiem już co lepszego mogła bym zrobić. | [elo.biczys]
|
|
 |
|
Trzeba się godzić, że chcesz mówić, ale nikogo nic to nie obchodzi
|
|
 |
|
Albo nie umiesz albo życie tak sprawiło, że o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko - nawet miłość.
|
|
 |
|
Znajomość ta przypomina mi nieco bańkę mydlaną. Była równie delikatna i nietrwała na wpływ otoczenia, pękła w jednej chwili, a taki jej koniec był przecież do przewidzenia.. a później nie było już nic. Żadnych rozmów, żadnych wyjaśnień. Najzwyczajniejszy w świecie koniec, a później już tylko spadanie w ciemną otchłań . | [elo.biczys]
|
|
 |
|
założyłem konto na pewnym portalu społecznościowym, żeby mieć jakąś odskocznie od szarej codzienności.codzienności,która zabijała z każdą minutą. poznałem tam pewną dziewczynę. teraz myślę, że to cud, że do mnie napisała. odmieniła mój świat. z każdym dniem stawaliśmy się sobie coraz bliscy. mogliśmy przegadać cały dzień, całą noc i nawet na chwilę nie zabrakło nam tematu. mogliśmy razem się śmiać i płakać. umiała wysłuchać, doradzić i za chwilę rozbawić tak, że zapominałem o wszystkich problemach. połączyła nas prawdziwa rzadka przyjaźń. potem kolejne dni, kolejne przegadane godziny zbliżały nas do siebie coraz bardziej burząc wszystkie mury, a tworząc mosty do naszych serc.teraz jest dla mnie małym światem, szczęściem, życiem i nie wyobrażam sobie tego, a bym mógł stracić tą kruszynkę. to tak jakbym przestał oddychać, serce przestało bić a ciało było w stanie hibernacji.i nieważne jak ją poznałem,nieważne to ile dzieli nas kilometrów.ważne to jak silne łączy nas uczucie./z dedykacja♥
|
|
 |
|
nie chcę wmawiać Ci, jak idealnie do siebie pasujemy, jak idealnie współgrają splecione palce naszych dłoni, a usta ustawicznie tworzą tak spójną całość. nie chcę ograniczać Cię do wyłączności, i zabierać wszędzie ze sobą, czy nie widzieć świata, poza tym co Nas łączy. nie chcę nieustannie z Twoich ust słyszeć, jak bardzo jestem dla Ciebie ważna, jak do życia nie potrzebujesz już nikogo innego, jak bardzo mnie kochasz. nie chcę swojego istnienia streszczać Tobą, ani żyć wyłącznością tych uczuć. chcę choć raz w życiu poczuć to szczęście, mieć ten ostateczny powód by żyć, i trwale mieć dla kogo. choć raz w życiu doznać wzajemnego ciepła płynącego z dwóch serc, kiedy tylko w przytuleniu, klatka dotykałaby klatki, i czuć bezpieczeństwo, kiedy tylko moją już chłodną dłoń delikatnie ściska, nieco od niej większa. chcę zwyczajnie, choć raz czuć, że to, że żyję ma sens, że nigdy nie byłam na marne, a że już na zawsze, mam dla kogo oddychać. / Endoftime.
|
|
 |
|
Wiesz czego mi brak? Poczucia bezpieczeństwa. Tej malutkiej myśli w głowie, która mówi mi, że jesteś i zawsze przy mnie będziesz, gdy stanie się coś złego. ;p
|
|
 |
|
Pocieszasz mnie alkoholem? Ty nie bądź bezczelny, to jakbyś ocierał mi łzy papierem ściernym
|
|
 |
|
To ten facet ukradł mi serce, to za niego oddałabym życie, to o nim śnie, to o nim myślę, to jego potrzebuje, to on rozkochał mnie w sobie, to on mnie kocha mimo wszystko, to on mnie wspiera i to w nim widzę oparcie ♥ .
|
|
 |
|
Jestem kłamstwem , któremu możesz zaufać .
|
|
 |
|
Tak bardzo cię pragnę, a ty nie słyszysz mojego wołania o miłość. ♥
|
|
|
|