 |
|
nikomu nie pokazuję,co siedzi we mnie,w sercu,które ledwo bije. maska twardziela,często ją nakładam. na zewnątrz spokój,opanowanie,w środku tornado bólu. poduszka cała zalana od łez.leżę,zwinięta w kłębek,w głowie tysiąc myśli,co zrobić? nie umiem sobie poradzić,boli mnie życie. boli mnie również to,że nie mogę odejść ze względu na bliskich.. jak będzie dalej? tego nie wiem i wiedzieć nie chcę. a może wkrótce nastanie czas na uwolnienie się od życia? tego wyczekuję.
|
|
 |
|
nie wiem,czym jest mój świat,bez Ciebie.
|
|
 |
|
nie mogę zrozumieć tego,że Cię więcej nie zobaczę.
|
|
 |
|
Najgorzej jest udawać przed samą sobą. Obiecujesz, że od jutra wszystko się zmieni, mija tydzień, a Ty nadal stoisz w tym samym miejscu, a Twoje rany nie zabliźniły się ani trochę. Wmawiasz sobie, że jest lepiej, że tym razem odpuścisz. Unosisz głowę do góry i połykasz łzy, bo masz dość bycia słabą, chociaż wewnętrznie cała się trzęsiesz i nie ma już w Tobie nic co walczy. Próbujesz sprzedać wszystkim bajkę o byciu szczęśliwym, a w rzeczywistości modlisz się, aby ktoś Cię odciął od tego bólu jak od respiratora./esperer
|
|
 |
|
Podpaliłabym swoje serce, żebyś zobaczył światło, kiedy zgubisz do mnie drogę./esperer
|
|
 |
|
Powietrze jest takie gęste, zamykam oczy, widzę Cię pod powiekami, chciałabym w końcu spokojnie zasnąć i obudzić się z myślą, że kochasz mnie i będziesz przy mnie.
|
|
 |
|
wszystko w środku mi siada.
|
|
 |
|
'kręciłam się po okolicy,zawsze patrząc z opuszczoną głową na wszystko,co widzę? pomalowane twarze wypełniają miejsca,których nie mogę osiągnąć.'
|
|
 |
|
Najgorzej jest się poddać, upaść, rozbijając swoje serce o dodatkowe miliony kawałków, serce któro biło tylko dla jednej osoby na świecie, dla Ciebie, ale już tego nie będzie, będzie biło kilkanaście razy na minute, ale to już nie to samo, w tych biciach nie ma życia, nie ma kocham odbijającego się w Twoich strunach, nie zobaczysz tego odbicia w oczach, nie będzie miłości, będzie pieprzona pustka.
|
|
|
|