 |
|
Miałeś już w życiu taki moment, w którym sam nie wiedziałeś, co czujesz? Kiedy gubiłeś się w własnych myślach? Gdy kogoś ci brakowało, ale wszystkich od siebie odrzucałeś?
|
|
 |
|
Ból w sercu, bo czuję, że cię powoli tracę chodź nigdy nie byłeś mój.
|
|
  |
|
` nie obchodzi mnie to co o mnie myślisz, tak jak Ciebie moje prawdziwe życie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` a Ty? Ty przypomniałeś sobie o mnie kiedy już byłam szczerze szczęśliwa i pogodzona ze swoją samotnością. Powiedziałeś, że tęsknisz za wszystkim co dostarczałam do Twojego nijakiego życia. Zapoznałam się z tą wiadomością, ale już nie przyjęłam jej do swojego serca. Może dlatego, że minęło tak dużo czasu i się z Ciebie wyleczyłam, a może po prostu rozstaniem pozbawiłeś mnie serca. / abstractiions.
|
|
  |
|
` aspołeczni my w kompletnie aspołecznym świecie z aspołecznymi umysłami. / abstractiions.
|
|
  |
|
`zarzekasz się,że ją kochałeś tak?To teraz w duchu odpowiedz sobie na te kilka pytań.Zastanów się ile razy tak na prawdę za nią tęskniłeś,podczas kiedy ona jak tylko się rozstawaliście,do końca dnia miała w głowie Twój obraz.Ile kroków w przód zrobiłeś,aby dogonić ją kiedy odchodziła obrażona?Jak często wypowiadałeś jej te dwa,najważniejsze w związku słowa albo chociaż odpowiadałeś jej tymi trzema kiedy ona w przepełnionym czułością głosie wyznawała Ci miłość?Ile razy poświęciłeś się dla niej,poszedłeś na ustępstwa tylko po to,aby zobaczyć uśmiech na jej twarzy?A może łatwiej,ile razy Ty miałeś wszystko czego tylko od niej zapragnąłeś?Co robiłeś kiedy ona całe noce płakała do telefonu,kiedy to po raz setny w kolejno mijającej godzinie w słuchawce słyszała echo Twojej poczty głosowej?Jak często płakałeś razem z nią,a kiedy śmiałeś się zupełnie nieświadomy tego co dzieje się w jej życiu?Ile razy na sto sytuacji wybrałeś kumpli i ćpanie od niej?Już?A teraz się niedziw,że wybrała wolność/a
|
|
  |
|
` chujowe jest to, jak czas zmienia ludzi. / abstractiions.
|
|
  |
|
` naprawdę chciałabym Ci pomóc. Serdecznie, z serca ale to tak jakby ślepiec chciał prowadzić ślepca.
|
|
  |
|
` [...] Bo tu wcale nie jest prosto, tak jak te ciuchy Sokoła. / HuczuHucz.
|
|
 |
|
Przepraszam. Przepraszam Cię za to, że nie lubie ryżu, który Ty uwielbiasz. Przepraszam za nadopiekuńczość, która często Cię irytowała. Przepraszam za krzyk i gniew, których tak bardzo nie znosiłaś. Przepraszam za upór i błędy, które mam wpisane w DNA. Przepraszam za kwiaty i prezenty, które wymyslałem specjalnie dla Ciebie. Przepraszam za przegadane noce i senne dni w łóżku. Przepraszam za łaskotki i śmieszne ksywki. Przepraszam za nocne spamy z wyznaniami uczuć. Przepraszam za tęsknote i szczere pragnienie Twojego ciała. Przepraszam za bycie zawsze kiedy tego potrzebowałaś. Przepraszam, że nie wyglądam jak model i że mam wady. Przepraszam, że oddychałem z pełną świadomością oddechu dzięki Tobie. Przepraszam, że ruszyłaś moje serce i pokochałem Cię jak nigdy nikt nie kochał. Jak nigdy ja już nie pokocham. Przepraszam, że się urodziłem i zmarnowałem Twój czas. Przepraszam za wszystko, ja tylko się zakochałem.
|
|
 |
|
Myślałem dziś o tym co nas łączyło. Wspominałem o tych rozmowach do rana podczas których kilka razy zasypiałaś. O rankach kiedy budziłem Cię i rozśmieszałem by lepiej Ci się wstawało. O namiętnych chwilach nocą kiedy uczyliśmy się własnych ciał i języków. Jedyna szkoła jaka nam się podobała. Myślałem o tych złych chwilach, tych bardzo złych. O słowach, które padały jak granaty i rozwalały wszelkie fundamenty. Pamiętam o tym szczęściu jakie dawała mi Twoja osoba. A zaraz potem o cierpieniu, które było równomierne do ilości uśmiechow. Przyszedł mi na myśl zimowy dzień i Twoje słowa, że w ciągu tych 9miesięcy tak naprawdę nigdy mnie nie kochałaś. Zniszczyłaś mi serce i nauczyłaś płakać. Zabrałaś mi rok i gotowy byłem oddać swe życie dla tej miłości. Pamiętam wszystko. Każdą łzę i słowo. Mam Cię w sercu, jakoś przetrwało Twoje ciosy. Ale dziś, dziś dziekuje Ci za szczęście i caluję w czoło mojego prawdziwego Anioła, który caluję moją klatkę piersiową i mówi, że się zaopiekuje tym wrakiem.
|
|
 |
|
Dlaczego wciąż o Tobie myślę, wciąż jesteś w snach?
Dlaczego gdy Cię nie ma cały świat traci blask?
Dlaczego między nami więzy postawił los? Ciągle zadaję sobie te pytania...
|
|
|
|