głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika foolishness

chciała szczęścia dla swojej przyjaciółki  szczerze jej tego życzyła. miała nadzieję  że w końcu sobie kogoś znajdzie. swojemu chłopakowi  przy rozstaniu też  życzyła szczęścia. nie tylko w życiu  ale i w miłości. pewnego dnia  zobaczyła ich razem. pragnęła ich szczęścia  ale nie wspólnego. los  nie zrozumiał jej dobrych intencji. źle je zinterpretował.

abstracion dodano: 16 marca 2010

chciała szczęścia dla swojej przyjaciółki, szczerze jej tego życzyła. miała nadzieję, że w końcu sobie kogoś znajdzie. swojemu chłopakowi, przy rozstaniu też, życzyła szczęścia. nie tylko w życiu, ale i w miłości. pewnego dnia, zobaczyła ich razem. pragnęła ich szczęścia, ale nie wspólnego. los, nie zrozumiał jej dobrych intencji. źle je zinterpretował.

najlepsza przyjaciółka  podrywająca Twojego eks chłopaka. ironia? nie  życie.

abstracion dodano: 16 marca 2010

najlepsza przyjaciółka, podrywająca Twojego eks chłopaka. ironia? nie, życie.

stojąc przede mną  uroczo się uśmiechnął i zaczął machać. odwzajemniłam  uśmiech już zaczęła podnosić rękę do góry  kiedy zza moich pleców wyszła ona. mnie  nawet nie zauważył.

abstracion dodano: 16 marca 2010

stojąc przede mną, uroczo się uśmiechnął i zaczął machać. odwzajemniłam, uśmiech już zaczęła podnosić rękę do góry, kiedy zza moich pleców wyszła ona. mnie, nawet nie zauważył.

zmiażdżyłeś. oplułeś. złamałeś. wyrwałeś. zdeptałeś. pociąłeś. spaliłeś. wszystko to dotyczy mojego serca.

irresolute dodano: 15 marca 2010

zmiażdżyłeś. oplułeś. złamałeś. wyrwałeś. zdeptałeś. pociąłeś. spaliłeś. wszystko to dotyczy mojego serca.

kiedy zastałeś mnie z piwem w dłoni  od razu wiedziałam  co chciałeś mi powiedzieć. zgadzam się  miałam nie pić  masz rację. ale Ty miałeś pamiętać  co wcześniej Ci powiedziałam. obiecałam  że już nigdy więcej Ci nie zaufam.

irresolute dodano: 15 marca 2010

kiedy zastałeś mnie z piwem w dłoni, od razu wiedziałam, co chciałeś mi powiedzieć. zgadzam się, miałam nie pić, masz rację. ale Ty miałeś pamiętać, co wcześniej Ci powiedziałam. obiecałam, że już nigdy więcej Ci nie zaufam.

pamiętam  jak byłeś ze mnie dumny  kiedy bez żadnych obaw wjechałam na trzydzieste piętro Pałacu Kultury. chyba nie zdawałeś sobie sprawy  że przy Twoim głosie automatycznie zniknął mój lęk wysokości.

irresolute dodano: 15 marca 2010

pamiętam, jak byłeś ze mnie dumny, kiedy bez żadnych obaw wjechałam na trzydzieste piętro Pałacu Kultury. chyba nie zdawałeś sobie sprawy, że przy Twoim głosie automatycznie zniknął mój lęk wysokości.

kiedyś nauczyłeś mnie kochać kwitnące kasztany. przypominały mi Ciebie  zawsze  kiedy je mijałam. a obok nich stała nasza ławka  dokładnie ta sama  na której przytuliłeś mnie po raz pierwszy. od Twojego odejścia minął już trzeci dzień. i to dzięki Tobie nienawidzę tych potwornych kasztanów  nienawidzę naszej ławki z wyrytym sercem  nienawidzę swojej naiwności. Ciebie też nienawidzę.

irresolute dodano: 15 marca 2010

kiedyś nauczyłeś mnie kochać kwitnące kasztany. przypominały mi Ciebie, zawsze, kiedy je mijałam. a obok nich stała nasza ławka, dokładnie ta sama, na której przytuliłeś mnie po raz pierwszy. od Twojego odejścia minął już trzeci dzień. i to dzięki Tobie nienawidzę tych potwornych kasztanów, nienawidzę naszej ławki z wyrytym sercem, nienawidzę swojej naiwności. Ciebie też nienawidzę.

nie byłam w stanie się upokorzyć. nie potrafiłam  przyznać się do miłości. nie wiedziałam  jak dobrać w słowa  uczucia do osoby  która czuje coś zupełnie odwrotnego. spieprzyłam.

abstracion dodano: 15 marca 2010

nie byłam w stanie się upokorzyć. nie potrafiłam, przyznać się do miłości. nie wiedziałam, jak dobrać w słowa, uczucia do osoby, która czuje coś zupełnie odwrotnego. spieprzyłam.

straciła coś co miała na wyciągnięcie ręki. nie słusznie wolała  sięgać dalej. kochał ją. był do jej dyspozycji. kiedy ona zrozumiała  że czuje to samo  było zdecydowanie za późno. nie doceniła w porę  szansy  która została jej dana  przez samo przeznaczenie.

abstracion dodano: 15 marca 2010

straciła coś co miała na wyciągnięcie ręki. nie słusznie wolała, sięgać dalej. kochał ją. był do jej dyspozycji. kiedy ona zrozumiała, że czuje to samo, było zdecydowanie za późno. nie doceniła w porę, szansy, która została jej dana, przez samo przeznaczenie.

każdy dzień  witam filiżanką kawy i porannym papierosem. stojąc przy oknie  zastanawiam się  co mnie dzisiaj czeka. ile rozczarowań mnie spotka i czy tym  razem też zdołam imitować szczęście.

abstracion dodano: 14 marca 2010

każdy dzień, witam filiżanką kawy i porannym papierosem. stojąc przy oknie, zastanawiam się, co mnie dzisiaj czeka. ile rozczarowań mnie spotka i czy tym, razem też zdołam imitować szczęście.

wręczyłam mu kartkę. napisałam na niej  jak bardzo go kocham. odeszłam zatrzymując oddech. to było nasze ostatnie spotkanie. już  nigdy więcej go nie zobaczyłam.

abstracion dodano: 14 marca 2010

wręczyłam mu kartkę. napisałam na niej, jak bardzo go kocham. odeszłam zatrzymując oddech. to było nasze ostatnie spotkanie. już, nigdy więcej go nie zobaczyłam.

patrzy na mnie przeszywającym wzorkiem. bez skrupułów kradnie ze mnie  resztki życia.

abstracion dodano: 14 marca 2010

patrzy na mnie przeszywającym wzorkiem. bez skrupułów kradnie ze mnie, resztki życia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć